Co ci się dziś śniło?

123rf.com

Niektóre marzenia senne, zwłaszcza te erotyczne, budzą nieuzasadniony lęk, obawę, a czasem wstyd.
Czy są wskazówką na temat tłumionych pragnień? A może
– starą zasadą – należy je
odczytywać „na odwrót”? Jak zinterpretować na przykład sen o seksie z policjantem?

Galopujący koń? Wypadające zęby? Sylwester w Nowym Jorku? Cokolwiek to było, na pewno chodziło o seks. Tak powiedziałby Zygmunt Freud, który uważał, że sny to sposób, w jaki manifestują się nasze ukryte pragnienia, a te na ogół dotyczą seksu. Tylko że od czasów Freuda wiele się zmieniło. Coraz mniej fantazji seksualnych pozostaje w sferze marzeń. Coraz więcej z nich wolno nam zrealizować. Więc skoro nie mamy już specjalnych sekretów, sny chyba nie są w stanie wnieść niczego nowego do naszego życia? Są czasem miłe, zabawne lub szokujące, ale kompletnie bezużyteczne… Tak myślałam, kiedy zaczęłam pisać ten artykuł. W trakcie zmieniłam zdanie.

Tajemniczy nieznajomy

Zacznijmy od tego, że wcale nie czujemy się tak komfortowo w łóżku, jak mi się wydawało. Tak przynajmniej twierdzą eksperci. – Żyjemy w społeczeństwie powściągliwym w sferze seksu – uważa Graham Masterton, autor poradnika „Erotyczne sny i ich interpretacje”.

Jego zdaniem mamy wiele tajemnic – sami przed sobą, przed partnerem albo przed tzw. społeczeństwem. Ukrywamy skłonności homoseksualne, fantazje, które wydają nam się niestosowne, zbyt wybujały – naszym zdaniem – temperament. Czasami też po prostu nie dajemy sobie pozwolenia na przeżywanie przyjemności. Albo boimy się powiedzieć „nie” pomysłom partnera, w obawie, że wtedy przestanie nas kochać.

Psycholog dr Gayle Delaney, autorka „Snów erotycznych”, podziela jego zdanie i dodaje, że powściągliwość to jedna z podstawowych przyczyn braku satysfakcji seksualnej: – Żony mają zbyt wielkie opory, żeby poszaleć, mężowie są zbyt nieśmiali, żeby okazać inicjatywę
– uważa Delaney. Jest też właścicielką „Dream Center” w San Francisco, gdzie próbuje, z tą rezerwą mężów i żon na bieżąco się rozprawiać.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »