Podryw na gimnazjalistkę – japońskie upodobania

Japończycy lubią gimnazjalistki. Lubią też komiksy. Znaczna ich część to komiksy erotyczne, by nie powiedzieć pornograficzne, chociaż zgodnie z prawem można w nich pokazywać co najwyżej nagie kobiece piersi.
Dorosłe kobiety mogą u nas korzystać z życia bez potrzeby udawania kogokolwiek. Japonki często wyłamują się z tej reguły. Krępuje je gorset sztywnych norm społecznych. Można go poluzować poprzez nakładanie masek. Maską kojarzoną z erotyką, seksem jest postać gimnazjalistki. Nastolatki poszukujące mocnych wrażeń mogą zatem wyglądać na swój wiek, o ile są w wieku gimnazjalnym. Jeśli są trochę starsze potrzebują odrobiny charakteryzacji. Młode kobiety tym bardziej. One się odmładzają, chociaż są młode lub wręcz bardzo młode. Odmładzają się do wieku gimnazjalnego. Kokarda, biała bluzka, granatowa spódniczka, białe podkolanówki, nogi w literę X, stopy skierowane do wewnątrz i niezdarny chód. Do tego chichot, jak w trakcie obgadywania chłopaków z koleżankami, torebka z Hello Kitty, komórka z Hello Kitty i w ogóle wszystko z Hello Kitty. Dużo gadżetów, bo Japończycy lubią gadżety.

Młode dziewczyny znają męskie gusta równie dobrze jak dorosłe kobiety. Odgrywanie roli gimnazjalistki pomaga zdobyć mężczyznę, wzbudzić jego zainteresowanie. Japończycy lubią gimnazjalistki. Lubią też komiksy. Znaczna ich część to komiksy erotyczne, by nie powiedzieć pornograficzne, chociaż zgodnie z prawem można w nich pokazywać co najwyżej nagie kobiece piersi. W metrze bez problemu można spotkać panów w garniturach, którzy o ile nie przysypiają, to oglądają bez skrępowania seksowne historyjki. Panie chcące przyciągnąć ich uwagę wcielają się zatem w role bohaterek komiksów. W komiksach królują historie gimnazjalistek spotykających na swej drodze dorosłych mężczyzn w garniturach: na dyskotece, na wycieczce szkolnej, po drodze ze szkoły do domu, w supermarkecie… W życiu wygląda to zazwyczaj trochę inaczej, bo w rolach głównych nie występują prawdziwe gimnazjalistki. Pracujący mężczyźni spędzają większość czasu w biurze. Wychodzą jednak coś zjeść, a po pracy rzadko wracają od razu do domu. Japończycy rzadko jedzą w domu. Na każdym rogu jest restauracja, pełno jest klubów, w których można kogoś poznać. Zjawisko, o który mowa najlepiej jednak widać w dzielnicach rozrywki, takich jak Shibuya. Pełno w nich „gimnazjalistek” w dowolnym wieku.

Pojawia się dręczące pytanie jak widok, tak w swej istocie aseksualny, może się kojarzyć inaczej i doprowadzić w konsekwencji do zdarzeń jak najbardziej seksualnych? Nie da się ukryć, że próba wyjaśnienia tych gimnazjalnych ciągot nasuwa niebezpieczne skojarzenia, ale powody ich istnienia mogą być związane z tradycyjną rolą kobiety w społeczeństwie japońskim. Rolą, która na szczęście ulega zmianie. W tradycyjnym modelu kobieta po studiach najczęściej wychodziła za mąż, o ile już nie była mężatką i zostawała gospodynią domową. Jej losy i losy jej męża przebiegały odtąd równolegle, aż do jego emerytury. Prawie równolegle, bo jednak czasami się widywali. Jeśli kobieta poszła do pracy, to sprawa znalezienia odpowiedniego kandydata na męża robiła się w kolejnych latach paląca i priorytetowa. Staropanieństwo zaczynało zaglądać w oczy, a w społeczeństwie, w którym trzeba o siebie zadbać samemu i odłożyć pieniądze na starość, mogła to być kwestia przeżycia. Dorosłe kobiety udające gimnazjalistki czasami podejmują desperacką próbę zmiany sytuacji rodzinnej, lecz najczęściej poszukują zarobku poprzez prostytucję. Taka też jest zazwyczaj motywacja nastolatek. Zjawisko prostytuowania się coraz młodszych dziewcząt jest znane również u nas. U nas jednak gimnazjalistki udają dorosłe kobiety. W Japonii gimnazjalistki nie muszą nikogo udawać.

Seksualność w tradycyjnym społeczeństwie japońskim, w którym bardziej ceni się doświadczenie niż młodzieńczą witalność, znajduje często ujście w mało tradycyjnych formach. Silnie zaznaczone role społeczne pozostawiają mało miejsca na improwizację. Japończycy szukają jej więc tam, gdzie role te są słabiej zdefiniowane. Gimnazjalistki wybory życiowe mają jeszcze przed sobą. Kojarzą się ze swobodą wyboru, której potem brakuje. Stają się seksualnymi symbolami, bowiem kobiety niewiele od nich starsze, wydają się być skrępowane sztywnymi normami społecznymi.