Miłość symbiotyczna: gdy jesteśmy uzależnieni od partnera

„Chciałabym przebywać z nim cały czas, każdą wolną chwilę staram się poświęcić jemu. Cokolwiek bym robiła, muszę wiedzieć, że jest obok. Chcę zasypiać przy nim, budzić się i odpoczywać przy nim. Jest moim życiem. Niczego więcej nie potrzebuję”.
Co myślicie o takim wyznaniu? Wielka miłość czy szaleństwo? Relacje z taką osobą mogą stać się prawdziwą próbą. Nawet jeśli ktoś uwielbia gruszki, po tygodniu gruszkowej diety za pewne będzie miał ich dosyć. Z czego więc wynikają i do czego prowadzą absorbujące relacje?

W zdrowym związku partnerzy potrafią istnieć osobno jako dwie różne istoty, mające inne zainteresowania, pragnienia i cele. Każdy z nich prowadzi w pewnym stopniu własne życie i jest świadomy swojej odrębnej tożsamości. Potrzebujemy jakiejś przestrzeni, miejsca, w którym moglibyśmy pobyć zupełnie sam na sam ze swoim ja; tak zwanej odskoczni w postaci hobby czy innych aktywności. Musimy zrozumieć, że parter nie jest naszym życiem, tylko jego częścią. Całkowite zaabsorbowanie inną osobą prowadzi nie tylko do jej wymęczenia i w konsekwencji oziębłości, ale przede wszystkim szkodzi kochającemu „za mocno” partnerowi.

Niedojrzałość emocjonalna wyraża się między innymi w niemożności bycia samemu, lękach przed samotnością i opuszczeniem. Jeśli nie nauczyliśmy się żyć w zgodzie z najbliższym i najlepiej znanym nam człowiekiem – sobą, to jak możemy zbudować relacje z kimś innym? Jeśli małżeństwo jest ucieczką od samotności, lekiem na nierozwiązane problemy, próbą poprawy własnego życia, wówczas jest duża szansa, że trudności nie pozwolą na siebie długo czekać. Partner nie sprawi, że nagle poczujesz się piękna, jeśli sama w to nie uwierzysz, nie wniesie w twoje życie urozmaicenia, jeśli sama nie zadbasz o wasz wspólny czas, nie uczyni, że twój pesymizm i czarnowidztwo nagle cię opuszczą, jeśli nie zaczniesz się uśmiechać. Zadbaj najpierw o siebie, o swój rozwój, swoją codzienność, stwórz własny niepowtarzalny świat i dopiero wtedy zaproś do niego partnera. Nie odcinaj się od przyjaciół, miej czas na rodzinę, nie zaniedbuj zainteresowań. Partner nie powinien być lekiem na wszystkie twoje problemy. Nie jest on też bezwarunkowo kochająca matką, ani psychoterapeutą czy telepatą, zgadującym twoje myśli i marzenia. Miłość jest wolnościowym związkiem dwojga niezależnych osób, a nie symbiozą.