Siedem etapów miłości według Deepaka Chopry. Etap trzeci: wspólnota

Prawo WSPÓLNOTY mówi, że jest to kontakt duszy z duszą. Jest podstawą zaufania między ludźmi. Na tym etapie kochankowie biorą od siebie to, czego sami nie posiadają. Zadurzenie staje się faktem – stajesz się osobą, którą kochasz.
Na co zwracać uwagę na tym etapie miłosnej przygody? Deepak Chopra przestrzega – na walkę ego z duszą. Zanim dojdzie do powstania wspólnoty, ego przypomina o sobie, mówiąc: ja, mnie, moje. Zakłada bowiem, że „my” to stan przejściowy. Pragnie przywrócić dawne granice, wzbudza dobrze znane lęki przed bliskością, zaangażowaniem, zaufaniem, poddaniem się uczuciu. Gdy wracamy we władzę ego, wycofujemy się z relacji. Może to różnie wyglądać. Często stajemy się wobec ukochanej osoby podejrzliwi, krytyczni, nieufni. Ranimy, by zostać odrzuceni bądź sami odchodzimy. Albo zostajemy, ale z zamkniętym sercem, bo boimy się bólu zranienia. Jak zburzyć dawne fortyfikacje?

Postanówcie, że będziecie czerpać od siebie nawzajem. Na przykład mężczyzna może wziąć od kobiety jej delikatność, czułość i opiekuńczość, a ona od niego siłę woli i moc działania. Są to cechy, które was do siebie przyciągnęły. Mówimy wtedy: „Kocham w nim to, że potrafi się konfrontować z problemami”. Te „ukochane cechy” mają samoistnie w nas powstać. Nie podziwiaj ich w swoim wybranku, stań się nimi.

Podejmijcie decyzję, że będziecie z uwagą pielęgnować w sobie trzy wartości potrzebne dla stworzenia wspólnoty. A są to:

Równość

Sprawdź w swoim wnętrzu, czy nie czujesz się od partnera lepsza lub gorsza. Jeśli tak jest, przyjrzyj się swoim przekonaniom i po odkryciu ich źródła, postaraj się je zmienić. Równość polega na zrozumieniu, że każdy z nas został obdarzony duchem tej samej wartości. Warto o tym pamiętać.

Wrażliwość

To zdolność do wyczuwania, co dzieje się we wnętrzu drugiej osoby. Chcesz być wrażliwa? Przyjmij do wiadomości, że emocje mają złożoną, sprzeczną, chaotyczną postać. Staraj się nie mówić ukochanej osobie: „Nie rozumiem dlaczego tak się czujesz”. Nie rozumiesz, bo nią nie jesteś, ale gdy w sposób świadomy budujecie wspólnotę, będziesz uważna na to, co czuje partner. Pojawi się bezpieczna przestrzeń do wyrażania uczuć. Dlatego nie odcinajcie się od wrażliwości, rozwijajcie empatię. Człowiek empatyczny mówi:

  • Nie muszę mieć zawsze racji.
  • Nie zawsze muszę panować nad sytuacją.
  • Przez jakiś czas mogę ignorować własne potrzeby.
  • Słucham ciebie.

Porozumienie

Nie dojdziesz do porozumienia z drugą osobą, jeżeli nie będziesz chciała lub mogła otworzyć się i wyrazić swoich słabości i lęków. I nie ma to nic wspólnego z „robieniem z siebie ofiary”, biadoleniem i skarżeniem się na los. Chodzi raczej o pokazanie tej słabszej, bardziej miękkiej części siebie. Wystarczy powiedzieć: „Boję się, że nie jestem już dla ciebie ważna, bo coraz częściej wychodzisz grać w tenisa”, a dajemy sobie szansę na autentyczną komunikację. Wówczas nie obrażamy się, nie oddalamy się od siebie, nie złościmy, nie ranimy. Prawdziwe porozumienie bierze się z radości wspólnego życia z kimś, kto jest dla ciebie tak samo interesujący jak ty sam.

Więcej w książce „Kamasutra i siedem duchowych praw według Deepaka Chopry”, wydawnictwo Septem.