Jesienią i zimą też można biegać

123rf.com

Za zimno, za ciemno, za mokro? Nic z tych rzeczy. Jesienią i zimą też można biegać.

Jesienne roztrenowanie nie może trwać wiecznie. Po krótkiej przerwie od treningów warto biegać systematycznie, choć mniej intensywnie. Wystarczy odpowiednio się przygotować i nawet bieganie w mniej pogodne dni będzie sprawiało przyjemność oraz dawało dobre efekty. Można się spierać o to, czy lepiej jest biegać rano, czy wieczorem, ale jesienią i zimą jest ciemno w obu tych porach. Naturalnym i jednym z pierwszych wyborów biegacza będzie więc zadbanie o dobrą widoczność – drogi i siebie względem innych. Załóżmy, że biegamy w nieoświetlonym parku. Nierówności, kamienie czy wystające korzenie przy świetle dziennym są świetnie widoczne, po zmroku robią się niebezpieczne. „W przypadku codziennego joggingu w parku dobrze sprawdzają się lekkie, poręczne lampki, które można schować do kieszeni. Warto wybrać taką, która ma dwa źródła światła, główne białe i mniej intensywne ciepłe żółte. Można je stosować w zależności od potrzeb”, mówi Cyprian Lemiech, ekspert od oświetlenia przenośnego w firmie Mactronic. Jeśli włączymy światło żółte, to nikogo nie oślepimy, a jego moc wystarczy, żeby oświetlić drogę przed nami. To istotne, ponieważ w miejskim parku również po zmroku spotkamy wielu biegaczy. Poza tym jeśli biegamy po mieście lub w miejscach, gdzie można się spodziewać ruchu, lampka na głowie zdecydowanie poprawia bezpieczeństwo. Nie tylko dlatego, że sami widzimy więcej, lecz także dlatego, że inni lepiej widzą nas. Dobrze też pamiętać o elementach odblaskowych na ubraniu.

reklama

Jest zimno. Jak biegać?

Podstawa to odpowiednie ubranie. Powinno chronić od wiatru, wilgoci, a także „oddychać”. I lepiej nie ubierać się zbyt grubo. Jeśli założymy na siebie zbyt wiele ciepłych rzeczy (zwłaszcza wełnianych lub bawełnianych, nie odprowadzających potu), to wcale nie ochronimy się przed zimnem lepiej. Przeciwnie – bardziej się spocimy, a organizm szybciej się wychłodzi. Przy niższych temperaturach lepiej też nie pokazywać nóg. Skóra, ścięgna i stawy są gorzej ukrwione, a przez to mniej elastyczne i bardziej podatne na urazy. Rośnie ryzyko kontuzji na przykład Achillesa

Chcesz biegać na zimnie? Pamiętaj:

– Załóż cienką, koniecznie „oddychającą” czapkę. Nawet do 40% ciepła ucieka przez głowę.
– Na dwie godziny przed bieganiem nie jedz węglowodanów. Banany, chleb czy makaron powodują, że organizm wytwarza kortyzol, osłabiający układ odpornościowy.
Rozgrzewaj się dłużej niż zwykle. Bieg rozpocznij od truchtu. Dopiero po ok. 10 minutach przejdź do normalnego tempa.
– Przy temperaturach ujemnych rób trening wytrzymałościowy, z niskim tętnem.
– Po powrocie szybko przebieraj się w suche ubranie. Organizm po wysiłku na zimnie jest mniej odporny.