Styl Życia

Momenty totalne

Wiecie, co jest najlepsze? Jak wracasz do domu z zakupami spożywczymi jeszcze przed śniadaniem i zjadasz na stojąco, jednocześnie rozpakowując, świeże pieczywo i marynowane tofu. W pośpiechu wgryzasz się w pomidora i mruczysz, i szczypiór się sypie, i dziecko biega z bułką, i winogronami. W telewizorze coś tam gada, nieważna jest treść, wstawiasz fasolę do wody, żeby się namoczyła, kawę na ogień i ręce rozmarzają ci w cieple domu.

Dziewczyna z Nyeri

„Kiedy sadzimy drzewa, sadzimy też nasiona pokoju i nadziei”. To słowa Wangari Maathai, laureatki Pokojowej Nagrody Nobla, Kenijki, która wyszła z biednej wioski Nyeri w świat tak szeroki, że nigdy się tego nie spodziewała. A wyniosła ją ekologiczna pasja.

Podobno…

Awansujesz, romansujesz, masz dziwne koneksje. Naprawdę? Nie, tylko według plotki w pracy. Co z nią robić?

Huacachina – najsłynniejsza oaza Ameryki Południowej

Ica to miasto położone ok. 300 kilometrów od stolicy Peru – Limy. Docieramy tam wczesnym rankiem. Niestety, spotyka nas spore rozczarowanie – wszechobecny pył, śmieci na ulicach i wychudzone bezpańskie psy. Wałęsają się wśród mocno sfatygowanych ostatnim trzęsieniem ziemi budynków, szybko zniechęcając nas do wielogodzinnych eskapad.

Eko-wioska w centrum miasta

Już wiem o co chodzi w smaku ekologicznej wędliny. W smaku chleba, serów i wyglądzie eko karczochów. BioBazar, który ulokował się w samym sercu Warszawy jest miejscem, od którego mogę się uzależnić. Uwaga! Znajdziemy tu nie tylko warzywa, owoce czy mleczne przetwory. Także czekoladę, płyn do podłóg, dziecięce zabawki i eko ubrania. Kto jeszcze nie był niech żałuje i nadrabia zaległości.

Autostopowicz

– Dobra, siadaj pan! – powiedziałem i od razu pożałowałem swoich słów. Facet przedstawił dość opłakany widok. Jego cienka ortalionowa kurtka i przechodzone adidasy w połączeniu z dwudniowym zarostem i siarczystym mrozem panującym dookoła budziły, poniewczasie, mój niepokój. Skończyłem tankować i już wkrótce mój autostopowicz siedział koło mnie. Jechał bez bagażu, chociaż jego celu był oddalony o przeszło 300 kilometrów.

Załóż dobre uszy

Słowa, słowa, słowa… takie same, a każdy słyszy je inaczej, podświadomie wychwytując wybrany sens. Irytujesz się, obwiniasz, atakujesz? O czym to świadczy?

Ludzie jak drzewa

Jeśli w porę nie powiemy sobie „stop” umrzemy ścięci własną piłą – tak jak drzewa, które nie potrafią się obronić, kiedy my, ludzie, wydamy na nie wyrok. Warto zastanowić się nad tym, co mówią wyniki eksperymentu przeprowadzonego przez socjologów z Duke University…

Zbudujmy zeppelina

W grudniu poleciałam do Brazylii. Zaprosiła mnie tam chilijska kuratorka, która organizuje biennale w Kurytybie. W czwartym miesiącu ciąży, ze śmiesznym wybrzuszeniem z przodu, przetrwałam 12 godzin lotu Londyn – Rio. Odurzenie ciepłym, wilgotnym powietrzem, przesiadka i dalej do stanu Paraná, gdzie mniej wilgotno i trochę chłodniej.