Richard Paul Evans „Kolory tamtego lata”

Materiały prasowe

Richard Paul Evans wydał 10 powieści. Każda z nich znalazła się na szczycie listy bestsellerów „New York Timesa”. W Polsce dotychczas ukazały się dwie książki tego autora – Stokrotki w śniegu i Szukając Noel. W trzeciej – Kolorach tamtego lata, znajdziemy wszystko to, co lekka, wakacyjna, romantyczna lektura powinna zawierać.
Piękną i mądrą kobietę (z przeszłością), wrażliwego mężczyznę (po przejściach), cudowne krajobrazy (toskańskie), znakomite jedzenie oraz (chyba nie zdradzę tajemnicy, bo właściwe jest to jasne od początku) – happy end. W dodatku historia jest prawdziwa… Reasumując – dobra lektura na plażę. Oczywiście dla tych wszystkich, którzy lubią miłosne historie.

reklama

Główna bohaterka, Eliana mieszka w pięknej posiadłości w pobliżu Florencji (co ciekawe w posiadłości tej wieki temu mieszkał Niccoló Machiavelli). Z rodzinnej Ameryki Eliana przyjechała do Włoch podążając za głosem serca. Jednak codzienność różni się od wyobrażeń zakochanej kobiety. Jej czuły i wrażliwy narzeczony po ślubie zamienił się w typowego włoskiego męża. A mąż w typie italiano vero, nie jest tym, kto może uszczęśliwić amerykańską kobietę. Mijają kolejne, dalekie od idylli dni, miesiące i lata, a Eliana czuje, że życie coraz bardziej ją przytłacza. Pewnego dnia do Folorencji przybywa pewien Amerykanin. Imponująca wiedza o Galerii Ufizzi sprawia, że zostaje pomocnikiem przewodnika po tym imponującym obiekcie. Poszukując mieszkania do wynajęcia, trafia do posiadłości Maurizia – męża Eliany. Czy znajdzie tam tylko dach nad głową?

Skłamałabym mówiąc, że to porywająca książka, której nie może zabraknąć na naszej półce. Ale nie rozminę się z prawdą, gdy powiem, że to urocza historia miłosna rozgrywająca się w jednym z najpiękniejszych miejsc na świecie. Do wakacyjnego sakwojażu pasuje jak ulał!

Znak, przekład: Hanna de Broekere, s. 352, czerwiec 2011 r.