Iluzje

fot. Grzegorz Press

Dwie kobiety, dwóch mężczyzn, dwa małżeństwa i siła opowieści, to spektakl otwierający nowy sezon w Teatrze na Woli. Sztukę Iwana Wyrypajewa „Iluzje” wyreżyserowała Agnieszka Glińska.
Spektakl ukazuje cztery postacie, które mówią o sobie, ale i o bliskich, którzy w ich życiu byli są najważniejsi. Każdy z bohaterów snuje opowieść . Tak naprawdę, to nie poznajemy bezpośrednio bohaterów, aktorzy mówią w trzeciej osobie, tak, jakby chcieli się skryć, albo móc powiedzieć więcej. Albo odpowiedzieć sobie na pytanie o siebie. Wszyscy bohaterowie są już w starszym wieku, lecz siła ich opowieści jest taka, jakby ciągle byli młodzi. Bo opowiadając mówią o miłości, o tym jaka jest dla nich, co znaczy „prawdziwa” miłość; mówią, jakby gonili własną młodość. Żegnając się ze światem, chcą być młodzi, chcą wierzyć, że ich życie miało sens. Zadają sobie pytania o jakość przeżytego życia, o wiarę w życie, w drugiego człowieka i w siebie. Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o miłość jest też poszukiwaniem miłości w sobie i do siebie.

reklama

Te cztery opowieści tworzą subtelną sieć relacji, która wraz z rozwojem każdej historii staje się coraz bardziej zagmatwana, dowiadujemy się o nich coraz więcej, poznajemy ich rozterki, wątpliwości, obawy i nadzieje.

Prosta scenografia i muzyka na żywo, tworzą oprawę do tego spektaklu, podkreślając także to, co najważniejsze i prawdziwe, chociaż czasem może iluzoryczne (?) i trudne do uchwycenia.

Jest w tym spektaklu coś, co stanowi o jego sile, że po wyjściu z teatru, chce się go zobaczyć jeszcze raz. Takie uczucie towarzyszące myśleniu, że jest właśnie „tak”, gdy okazuje się, że jest zupełnie inaczej.

Iluzje, reżyseria: Agnieszka Glińska; scenografia: Agnieszka Zawadowska; muzyka: Ygor Przebindowski. Obsada: Dominika Ostałowska, Dorota Landowska, Łukasz Lewandowski, Krzysztof Stroiński. Teatr na Woli.