Domestina: inteligentne rozwiązanie, bez poczucia winy

Żyjąc w ciągłym biegu, dążąc do wysoko postawionych poprzeczek, często brakuje nam czasu na rzeczy ważne dla nas samych, a uważane za przyziemne. Porządek i harmonia w środowisku, w którym żyjemy są niezwykle ważne nie tylko dla naszego zdrowia fizycznego, lecz także psychicznego. Nasze otoczenie w znacznym stopniu wpływa na nasze samopoczucie. Co jednak zrobić w sytuacji, gdy nie mamy czasu na domowe porządki?
Zdjęcie_Wiodące_domestina_1_lg

Nieumyte okna, bałagan w mieszkaniu, sterta prania w łazience i kurz na półkach – taka sceneria nie działa zbyt dobrze na nasz komfort psychiczny. Nawet jeśli tłumaczymy sobie, że mamy mało czasu i ważniejsze sprawy na głowie – i tak uwiera nas ta sytuacja. Odczuwamy niechęć i poczucie winy wracając wieczorem do domu. Tym bardziej, gdy w domu są dzieci, którym chcemy zapewnić jak najlepsze otoczenie. Od małego uczy się dzieci sprzątania po sobie, tłumaczy się im jak ważny jest porządek. Mając wdrukowane tego rodzaju zasady, odczuwamy poczucie winy nie dając naszym pociechom dobrego przykładu. Zmęczenie, nadmiar obowiązków? – Przecież sprzątanie to nic takiego! Sprzątały nasze babcie, mamy. Pamiętajmy jednak, że  one często nie musiały godzić domowych obowiązków z pracą. Skoro podkreślamy na każdym kroku, że teraz są inne czasy, może warto przemyśleć: jak się w nich mamy odnaleźć? Problem w tym, że czasy mamy inne i żyjemy „szybciej”, ale towarzyszą nam schematy myślenia z czasów młodości naszych mam i babć, które w domu wszystko robiły same. My również chcemy być dzielne i pogodzić ze sobą wszystkie powinności. Niestety, doba ma tylko 24 godziny i trzeba przy tym kilka godzin przeznaczyć na sen…

fot. shutterstock
fot. shutterstock

Może więc w naszych archetypach myślenia warto cofnąć się jeszcze bardziej? Przecież dawniej, w mieszczańskich domach sprzątały służące i było to zupełnie normalne. Dlaczego teraz zatrudnienie kogoś do sprzątania wydaje nam się „niepotrzebnym luksusem”? Czujemy się wówczas winne nie tylko dlatego, że wydajemy pieniądze na taki „luksus”, ale również, w naszych oczach, nie jesteśmy wtedy w pełni doskonałe, nie radzimy sobie dostatecznie… To jednak nie koniec dręczenia siebie. Jeszcze większe poczucie winy pojawia się, gdy musimy wybierać pomiędzy robieniem porządków, a poświęceniem czasu rodzinie. Zaraz, zaraz, dzieci pójdą w sobotę na koncert i do parku z tatą, a my zostaniemy sprzątać mieszkanie? Przecież mamy dla nich i tak mało czasu. Warto z niego rezygnować? Nie wspominajmy już, ile czasu poświęcamy sobie: na odpoczynek, zdrowie, przyjemności, czy własny rozwój.

fot. shutterstock
fot. shutterstock

Kobiety, które już decydują się na takie odciążenie w domowych obowiązkach i postanawiają zatrudnić kogoś do sprzątania, mają zwykle wątpliwości dotyczące „obcej” osoby: co będzie jeśli okaże się nieuczciwa? Jednym z podstawowych argumentów na „nie” jest to, że wynajęta osoba będzie miała dostęp do naszych osobistych rzeczy. Dlatego szukamy kogoś z polecenia, kogoś, komu będzie można zaufać i mieć przy tym pewność, że swoją pracę wykona dokładnie. A to często okazuje się dość trudne i wymaga dużo czasu. Jednak od niedawna pojawiają się na rynku nowe rozwiązania. Zamiast obdzwaniać wszystkich znajomych, wystarczy skorzystać z Internetu. Platforma Domestina.pl chce zmienić obecny stan rzeczy, dotyczący usług w zakresie sprzątania. Nowa marka na polskim rynku skupia się na trzech, niezbędnych korzyściach w procesie decyzyjnym. Pierwsza to doskonale przeszkolone według wewnętrznych standardów, legalnie zatrudnione gosposie, druga łatwa i szybka rezerwacja usługi on – line,  w mniej niż minutę. Trzecia to przyjaźnie skalkulowana cena.

Jak to działa?

Usługę łatwo zamawiamy przez rejestrację na stronie internetowej www.domestina.pl. Użytkownicy platformy wprowadzają wszelkie dane potrzebne do zrealizowania zlecenia. Ta informacja jest widoczna zarówno dla zlecającego, jak i dla gosposi od początku procesu rejestracji. Gosposia ma dokładną wiedzę na temat wizyty, jej terminu i miejsca realizacji usługi.  Płatności za usługę odbywają się wyłacznie bezgotówkowo, za pośrednictwem strony internetowej. Pensja gosposi jest w dużej mierze oparte na opinii Klienta. Klient ocenia jakość usługi po każdej wizycie Gosposi i ma wpływ na jej wynagrodzenie. Dlatego usługa jest wykonywana przez pracowników z najwyższą starannością.

Model biznesowy, który wprowadza Domestina ma jeden cel – nową jakość usługi na rynku. Dodatkowym bonusem dla klientów jest pełne ubezpieczenie pracownic Domestiny oraz ubezpieczenie ruchomosci, jakie Klienci powierzaja gosposiom do sprzątania.

fot. shutterstock
fot. shutterstock

„Wprowadzając na rynek nową markę mamy pełną świadomość, że Polska jest dużym rynkiem nie tylko pod względem ludności, ale i oczekiwań konsumenckich – relacjonuje manager na rynek Polski Pani Aneta Michałkowicz – Jesteśmy natomiast przekonani, że nasza usługa to po prostu nowa jakość na rynku polskim. Szczególną uwagę skupiamy na odpowiedzialnym biznesie, i nie jest to dla nas wyłącznie marketingowy frazes. Pracownicy są zatrudniani na umowę o pracę, a ich warunki zatrudnienia są godziwe, są dodatkowo ubezpieczeni od następstw nieszczęśliwych wypadków.”

Co mogę zamówić?

Przede wszystkim profesjonalną pomoc domową. Gosposia Domestiny wykracza poza stereotyp „pani do sprzątania”. Jeśli gosposia zauważy, ze masz w domu niezacerowane rzeczy, oberwane guziki – wykona to za Ciebie. Wszelkie prace polegające na prasowaniu, pomocy w wymianie ręczników, poscieli, zasłon, a nawet drobna pomoc w aranżacji przestrzeni życiowej – to również zadania dla gosposi Domestiny. To usługa, która może Cię odciążyć we wszelkich pracach domowych na które nie masz czasu, umiejętności lub ochoty. Jednym słowem to usługa, która wykracza poza standardowe oczekiwania.

Cena 4 h usługi marki Domestina: od 129 do 142 zł za 4 h pracy.

Więcej informacji na stronie: www.domestina.pl