Dekalog – jak przetrwać trudne chwile i zrozumieć świat nastolatka część I

nastolatki i rodzice
123rf.com

Zmieniająca się rzeczywistość sprawia, że podejścia, techniki, które kiedyś były skuteczne w podtrzymywaniu dobrych relacji rodzic-nastolatek mogą być współcześnie mniej skuteczne lub po prostu niewystarczające.
Realia nowego tysiąclecia kształtują na nowo sposób, w jaki należy podchodzić do koncepcji dotyczących wychowywania dorastających dzieci, często w ich najbardziej podstawowej formie – poczynając od tego: jak rozmawiać, a kończąc na tym, kiedy mądrze milczeć. Istnieje wiele różnych pomysłów, nad którymi warto się pochylić, przemyśleć je i postarać się dopasować do siebie, do nastolatka i do konkretnej sytuacji.

reklama

Dlatego poniżej przedstawiamy dekalog rodzica – listę, składającą się z pewnych rad, sprawdzonych w praktyce, jednak nie oznacza to, że prostych w realizacji. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że wymagają od rodzica umiejętności zachowania pewnego emocjonalnego dystansu i spojrzenia na sprawy i pojawiające się sytuacje często z innej perspektywy. Ale czyż nie o to chodzi, by mądrze i przede wszystkim świadomie wychowywać?

1. Bądź spokojny, nawet jeśli wicher wieje…

Nie daj się – sprawnie czasem przygotowanej – prowokacji. Oczywiście zdecydowanie łatwiej jest jej ulec, gdy pochodzi ze strony własnego dziecka niż osoby obcej. Tym ważniejszy jest trening – warto ćwiczyć spokój i obiektywizm, mimo iż są to zachowania poniekąd sprzeczne z mimowolnym odruchem reagowania na niepożądane sytuacje wściekłością, złością i przy okazji próbą przejęcia kontroli. Właściwe podejście do sprawowanej władzy rodzicielskiej i jednocześnie spokój w różnych sytuacjach pozwoli na unikniecie wielu nieporozumień i przeczekanie niejednej burzy.

2. Słuchaj, nawet gdy słyszysz grzmoty

Czy potrafisz dobrze słuchać? Jeśli nie, to znaczy, że krytykujesz niepotrzebnie słowa dziecka, częściej nakazujesz i rozkazujesz niż jesteś partnerem w rozmowie. A takie zachowania często ucinają, niszczą rozmowę i szansę lepszego poznania dziecka właśnie poprzez to, co i jak do nas mówi. Warto mówić mniej, by w ten sposób skłonić dziecko do mówienia, a przy tej okazji nauczyć się aktywnie go słuchać. Warto też pozwolić mu na wyrażanie swoich uczuć, a przez to i wyrażanie samego siebie, nawet w przypadkach, gdy nie zawsze będziesz zgadzać się z jego punktem widzenia.