Bezpiecznie powiązani: metoda dwupunktowa

15941951 - silhouette of a man figure meditating on calm water during sunrise

Moje życie przyspieszyło i wykonuje kwantowe skoki. Chciałam znowu
żyć z pasją tak jak kiedyś. Chciałam czuć się młodo i radośnie – i tak właśnie jest – mówi Katarzyna Świstelnicka. – Metoda dwupunktowa
ma gigantyczną moc transformującą. Uczę, w jaki sposób wchodzić w rezonans z nową świadomością – dodaje Frauke Kaluzinski.

– Połączenie duchowości z fizyką odmieniło moją świadomość i moje życie – mówi Frauke Kaluzinski. Frauke skończyła ekonomię i socjologię, pisała prace naukowe z twórczości Carla Gustava Junga. Już jako młoda osoba zadawała sobie pytania: Po co tu jestem? Dlaczego? Co to wszystko znaczy? Przez lata studiowała przekazy tradycji duchowych i – jak twierdzi – znalazła odpowiedzi na te pytania. W 2010 roku trafiła na seminarium „Filozofia kwantowa a duchowość”. To był przełom; otworzyły się nowe horyzonty. Potem były warsztaty uzdrawiania kwantowego na Majorce.

– Przez 30 lat bolał mnie kręgosłup, nie mogłam biegać, tańczyć, byłam przekonana, że zawsze tak będzie, a nawet, że będzie gorzej – opowiada. – Szóstego dnia warsztatów moje ciało zaczęło robić dziwne ruchy; to trwało może trzy, cztery minuty, po czym zniknęło 95 procent bólu. Pozostałe pięć procent rozpuściło się w ciągu kolejnych dwóch tygodni. Ból nigdy nie wrócił. Mogę tańczyć, biegać, robić, co chcę.

Wydała dwie książki „Rozpoznać przestrzenie kwantowe” i „Z osobistego piekła do światła”. Nakręciła 35 krótkich filmów w trzech językach, które możemy obejrzeć na YouTube. Prowadzi szkolenia i warsztaty w Niemczech, w Polsce, we Francji i w Kanadzie.

– Wszystkie religie mówią o tym, że odpowiedzi znajdziemy w ciszy, w sercu. Fizyka wytłumaczyła, dlaczego tak jest i że to prawda. To my sami kreujemy swój świat poprzez to, w jaki sposób postrzegamy rzeczywistość. Jesteśmy odpowiedzialni za to, co kreujemy. Gdy na chwilę zatrzymamy osobistą, ograniczoną świadomość i wejdziemy do pola serca, które łączy nas ze wspólnym jednolitym polem wszystkiego, wtedy otwieramy przestrzeń na pomocne dla nas informacje i programy. W polu znajdują się wszystkie rozwiązania; wszystko, co było, jest i będzie. Wszystko już tu jest, w tej chwili. My jesteśmy tym polem.

Fizycy odkrywają, że wszystko jest energią i informacją, a mistycy mówią, że wszystko, co istnieje, łącznie z nami, to światło i miłość.

– To jest to samo – mówi Frauke. – Możemy wybrać podążanie za głosem serca. I zaufać, że wyższy porządek wie, co w danej chwili jest dla nas najlepsze. Możemy łączyć się z polem kwantowym, otwierać drzwi w poszukiwaniu lepszych, radośniejszych wariantów naszego życia.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »