Śmierć partnera, dziecka, rodziców – życie w żałobie

fot.123rf

Strata bliskiej osoby jest indywidualnym, osobistym doświadczeniem. Strata jednego z rodziców nie jest tym samym, co strata partnera czy dziecka. Każdą utratę przeżywamy inaczej.
Umarła we śnie. Od kilku lat, odkąd zachorowała, wiedzieli, że kiedyś ten moment nastąpi. Od dłuższego czasu widzieli, jak zmaga się ze swoją chorobą. Cała rodzina zmagała się razem z nią. Każdego dnia widać było, jak gaśnie, jak jej cała pogoda ducha i radość znikają. Z czasem nie poznawała już swojej rodziny i znajomych, nie wiedziała, gdzie jest, jaka jest pora roku, czy jest dzień czy noc. Byli przygotowani na jej śmierć. Kiedyś. W przyszłości. Za kilka lat. Tak im się wydawało. Jednak gdy odeszła, byli zupełnie bezradni.

reklama

Bo co to w ogóle znaczy być przygotowanym na śmierć bliskiej osoby? Czy jeśli ktoś bliski choruje długo i cierpi, daje to nam czas? Ale na co właściwie? Na pogodzenie się? Ciężko jest pogodzić się ze stratą bliskiej osoby. Bo ta śmierć zabiera nam część nas. Zostają wspomnienia, z którymi musimy żyć dalej. Jeśli są to wyłącznie wspomnienia pozytywne, jest lżej, ale nie ma ludzi idealnych, więc i wspomnienia są zabarwione również negatywnym odcieniem. Czy jeśli osoba umiera na naszych oczach, powoli, to czy nasz smutek i cierpienie jest mniejsze, niż kiedy zmarłaby nagle?

Przeżywanie śmierci bliskiej osoby jest zależne od sposobu, w jaki ją tracimy; od relacji, jaką z nią mieliśmy; od naszej wrażliwości. Inaczej radzimy sobie z pojawiającym się smutkiem, gdy mamy czas przygotować się na odejście bliskiej osoby, a inaczej, kiedy ta śmierć pojawia się nagle.

Śmierć partnera

Związek małżeński jest jedną z ważniejszych relacji w naszym życiu, często najważniejszą. Związek małżeński to relacja emocjonalna, duchowa i fizyczna. Dwie osoby dzielą swoje życie, mają wspólne pasje i marzenia. W pewnym sensie stają się jednością. Im silniejsza jest więź