Jak odgonić pecha

123rf.com

Oto cztery złote reguły powodzenia w życiu. Wiara w sukces. Radość. Zaufanie. I najważniejsze: Czujność i zmysł obserwacji! Każdego dnia możesz spotkać swoją szansę! I możesz ją minąć.
Jesteś kowalem własnego losu”, „Myśl pozytywnie”, „Szukaj szczęścia w sobie, a nie na zewnątrz” – pewnie wiele razy słyszałaś podobne złote myśli. Łatwo je wygłaszać, kiedy jest się osobą, której los nie szczędził smakowitych kąsków. Gorzej, gdy z trudem trzeba zdobywać kolejne szczeble powodzenia, a los jak na złość – zamiast sprzyjać – podrzuca kolejne kłody pod nogi.

reklama

Stawiamy taką tezę: zarówno w przypadku szczęścia, jak i pecha, główną rolę odgrywa ślepy traf, który w jednakowym stopniu przydarza się wszystkim ludziom. Jest w stanie w okamgnieniu zmienić wszystko: na lepsze lub na gorsze. Różnica jest niewielka: otóż szczęściarze zawsze wierzą, że na lepsze.

Żeby wygrać, trzeba zagrać

Richard Wiseman, profesor uniwersytetu w Hertfordshire, autor książki: ,,Kod szczęścia”, która właśnie ukazała się nakładem wydawnictwa W.A.B., pokusił się o sformułowanie recepty na szczęście. Przez osiem lat prowadził badania na dwóch grupach: szczęśliwców i pechowców i… odkrył, że szczęście nie zależy od wyjątkowych umiejętności, zdolności parapsychicznych, inteligencji czy darów losu, ale jest stanem umysłu, z którego wynika stosunek do świata i sposób zachowania. Nikt nie rodzi się pechowcem ani szczęściarzem. To ty decydujesz, czy życie będzie przysparzało radości, czy łez. Wiseman podaje prostą receptę na szczęście. Wystarczy, że przyswoisz sobie cztery prawa psychologiczne, a świat stanie przed tobą otworem. Chcesz okiełznać szczęście i odgonić pecha? Czytaj dalej.

Chwytaj szansę dnia

Magda pracuje w agencji reklamowej. Tydzień temu po firmie rozeszła się plotka, że szykują się redukcje. Na pracowników padł blady strach. W przerwie na papierosa snuli najczarniejsze scenariusze. Magda nie przyłączyła się do nich, bo nie pali, ale też dlatego, że nigdy nie martwi się na zapas. W weekend, jak zwykle, wybrała się na imprezę. Poznała kilkoro ciekawych ludzi, m.in. Tomka i Iwonę, którzy niedawno wrócili ze Stanów i planują założyć własną firmę. Szukają kreatywnych ludzi. Magda wzięła ich wizytówki. Jeśli czarny scenariusz dotyczący jej firmy się zrealizuje, być może się do nich odezwie. Ale bez paniki. Nie martwi się o pracę. Do tej pory to praca ją odnajdowała.

Magda jest typową szczęściarą. Zwykle znajduje się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Należy do grupy ludzi, którzy szukając mieszkania, zupełnie niechcący otwierają gazetę w odpowiednim miejscu, spotykają właściwych ludzi chętnych do pomocy, nie przegapią żadnej szansy. Te pozornie przypadkowe zdarzenia nie trafiają się jej wcale częściej niż każdemu z nas, ale Magda je dostrzega, zauważa i wykorzystuje. Jest typową ekstrawertyczką, ma wielu znajomych, a każdy z nich ma wokół siebie innych ludzi. Dzięki temu ma dobrze rozbudowaną sieć kontaktów, które nigdy nie zawodzą. Jest szczera, otwarta i rozmowna. Potrafi zagadać panią ze spożywczego, pogawędzić ze staruszkiem na ulicy i nieznajomym w cukierni. Nie jest zbytnio skupiona na jednej rzeczy, więc bez trudu zauważa pojawiające się okazje.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »