Łatwiej kłamać w sms-ach i e-mailach

123rf.com

Wiadomości tekstowe bardziej sprzyjają oszustwom i manipulacjom niż inne środki komunikacji – wynika z najnowszych badań.
Naukowcy z University of British Columbia informują: „Rozwój technologii w komunikowaniu się i jej wpływ na coraz większą anonimowość ułatwia nam kłamanie, manipulację i oszukiwanie. Twarzą w twarz trudniej jest to robić, ale co rzadziej jesteśmy w takich sytuacjach, a na pewno mamy możliwość, żeby ich uniknąć”.

reklama

W badaniu wzięło udział 170 studentów, którzy wykonywali prezentację transakcji giełdowych w jeden z czterech sposobów: twarzą w twarz, przez wideo, audio lub tekst na czacie. Naukowcy obiecali im nagrody pieniężne, jeśli przekonają klientów do kupienia akcji na giełdzie. Jednocześnie studenci dostali informację, że istnieje poważne ryzyko, że stracą oni połowę zainwestowanych pieniędzy.

Okazało się, że kupujący, którzy otrzymali informacje poprzez wiadomości tekstowe byli o 92 proc. bardziej narażeni na oszustwo, niż ci którzy rozmawiali za pośrednictwem wideo. 31 proc. mogło zostać oszukanych podczas rozmów audio, a 18 proc. poprzez wideo. Ten ostatni sposób najbardziej tłumił impuls do korzystania z nieuczciwych taktyk sprzedaży.

– Mając to na uwadze, że coraz więcej produktów kupujemy za pomocą stron internetowych takich jak eBay, powinniśmy rozważyć możliwość rozmowy ze sprzedawcą przez Skype. To sposób najbardziej godny zaufania, podobnie jak wideo-konferencje w biznesie – powiedział profesor Ronald Cenfetelli.

Wyniki badań pojawią się w marcowym numerze Journal of Business Ethics.

Źródło: University of British Columbia