Kiedy przyjaciel staje się kimś więcej

123rf.com

Czy zdarzyło wam się stwierdzić ze zdziwieniem, że wasz przyjaciel (lub przyjaciółka) niepostrzeżenie zajął w waszym życiu zupełnie inne miejsce? Nigdy nie myśleliście o nim „w ten sposób”, a tu nagle i nieoczekiwanie pojawiła się nowa jakość – tęsknota, namiętność, zaangażowanie?
Takie historie świetnie sprzedają się na ekranie jako scenariusze komedii romantycznych. Oto On i Ona przyjaźnią się od przedszkola, nie mają przed sobą sekretów, widzieli się już w niejednej kłopotliwej sytuacji – z kacem gigantem, nogą w gipsie i złamanym sercem. Zwierzają się sobie z pikantnych szczegółów randek, śmieją się wspólnie do łez z tych, które okazały się klapą, pocieszają się, wyciągają z psychicznego dołka, ratują z opresji. Ale to przecież tylko przyjaciele. Do czasu…

Kiedy bowiem okazuje się, że jedno z nich snuje matrymonialne plany – drugie odkrywa, że przyjaciel jest osobą, bez której nie może się obejść! Że to przecież ten jedyny lub jedyna! W filmach takie sytuacje zazwyczaj kończą się happy ende’em, bo druga strona dochodzi do tego samego wniosku. Przyjaźń zamienia się w miłość… Jest to jednak tylko fantazja scenarzystów. Jak się mają te sprawy w realnym życiu?

Kumpel od serca

Przyjaźniliśmy się od podstawówki – opowiada Magdalena, 28-letnia lektorka angielskiego. – Tak się złożyło, że nigdy nie miałam bliskiej przyjaciółki, tylko jego, kumpla od serca. Paweł wiedział prawie wszystko o mnie, ja o nim. Nasi rodzice też się przyjaźnią, więc udało nam się utrzymać bliski kontakt, mimo że poszliśmy do innych liceów i na inne studia. Doradzaliśmy sobie w różnych sprawach, opowiadaliśmy o randkach. Ogólnie, bardzo lubiliśmy spędzać czas razem

W pewnym momencie zaczęłam spotykać się z kolejnym chłopakiem i poczułam, że tym razem to naprawdę coś poważnego. Paweł zaczął się zachowywać bardzo dziwnie. Na początku nie dopuszczałam do siebie myśli, że jest zazdrosny, jednak tak właśnie było. Atmosfera robiła się napięta.

W końcu doszło do poważnej rozmowy, w czasie której przyznał, że od dłuższego czasu liczył na coś więcej i miał nadzieję, że się w nim zakocham. Kiedy zobaczył, że jestem zaangażowana w nowy związek, zrozumiał, że tak się nie stanie. Niestety nasza przyjaźń się skończyła, bo ja nie czułam do Pawła tego, co on do mnie. Ale bardzo przeżyłam stratę. Dwadzieścia lat przyjaźni to coś, czego już pewnie nigdy nie doświadczę. Szkoda, że tak się stało – kończy Magdalena.

Czy istnieje przyjaźń między mężczyzną i kobietą?

Są tacy, którzy odpowiedzą: „Oczywiście. Mam przyjaciółkę, przyjaciela odmiennej płci i jest to czysta przyjaźń – nic więcej”. Z pewnością będą i tacy, którzy mają odmienne zdanie. Powodem jest fakt, że, będąc osobami heteroseksualnymi, często instynktownie i nieświadomie oceniamy płeć przeciwną pod kontem atrakcyjności. Dlatego pod powierzchnią relacji przyjacielskiej może toczyć się proces o dynamice seksualnej i jest tylko kwestią czasu, kiedy któraś ze stron ujawni swoje zainteresowanie.

Czasem także przyjaźń męsko-damska bywa substytutem związku dla osób, które z jakiegoś powodu nie chcą się zaangażować lub na przykład przechodzą kryzys w relacji (mają za sobą rozstanie).

Myślę, że problemu tego nie rozstrzygniemy jednoznacznie, dlatego skupmy się na sytuacji, w której w przyjacielskiej dotąd relacji zachodzi zmiana jakości. Jeśli następuje ona w momencie, w którym jedna ze stron jest poważnie zaangażowana w inny związek, sprawy mocno się komplikują.