Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Życie seksualne singielki

fot.123rf
25 maja 2016 in Seks by Magdalena Rybak
Jeszcze sto lat temu samotna kobieta niewiele mogła zrobić ze swoim libido. Stłamszona kobieca energia seksualna była przyczyną ataków melancholii i histerii, które leczono masażami. Jak jest dziś, w dobie emancypacji i nowych norm społecznych? Pytamy seksuologa Andrzeja Depko.

Choć trudno w to uwierzyć, jeszcze na przełomie XIX i XX wieku uważano, że dopiero sperma mężczyzny, wtłoczona do ciała kobiety, wyzwala u niej popęd seksualny. Na szczęście dziś wiemy już, że obydwie płci w jednakowym stopniu mają prawo do tego, żeby odczuwać potrzeby seksualne oraz je zaspokajać. Poza tym zanikło już stygmatyzujące pojęcie starej panny, a samotne życie nie wyklucza, a wręcz zakłada aktywność na różnych poziomach, w tym seksualną. Współczesne kobiety są wsłuchane w swoje potrzeby, choć zdarzają się też singielki, które z powodu wychowania będą starały się swoją seksualność wypierać. Zdecydowana większość wie jednak, że skoro ma potrzeby seksualne, to musi podjąć decyzję, w jaki sposób chce je zaspokoić. Nie da się rozładować napięcia seksualnego poprzez ćwiczenia na siłowni czy bieganie na bieżni. Taki wysiłek może zmęczyć i pomóc zasnąć, ale potrzeby seksualnej nie rozładuje.

Są singielki, które przeżywają dużo frustracji i stresu, bo z powodu braku partnera całkowicie tłamszą swoją seksualność. Nie decydują się na takie rozwiązania, jak pójście do łóżka z przypadkowym chłopakiem poznanym na imprezie czy zamówienie masażysty erotycznego, nie zarejestrują się też na portalu randkowym. Szukają kogoś, kogo będą mogły obdarzyć uczuciem i zaufaniem. Z kim będą mogły się realizować na różnych polach. Dopiero poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego przyczynia się do nasilania ich potrzeb erotycznych.

Część z nich żyje w wewnętrznym rozdarciu. Źle by się czuły, gdyby zdradziły własne zasady. Ale też źle się czują z tym, że nie zaspokajają swoich potrzeb seksualnych. Mają powtarzające się erotyczne sny i fantazje. W skrajnych przypadkach nawet masturbacja przestaje sprawiać im przyjemność – są niezadowolone z siebie, uważają się za ładne, ciekawe i niezależne, i nie chcą się same zaspokajać. Nie afirmują masturbacji jako wyrazu troski i dbałości o siebie, lecz traktują jako formę przymusu. To są potencjalne pacjentki do gabinetu seksuologa. W ich przypadku niezbędna jest zmiana podejścia do siebie – zaakceptowanie różnych form dbałości o sferę erotyczną, w tym masturbacji, jako zdrowego i normalnego zachowania. Tak jak dbamy o zęby, chodząc do dentysty, i o skórę, chodząc do kosmetyczki, tak samo możemy dbać o swoje ciało i umysł poprzez masturbację.

Strony: 1 2 3


Uwaga konkurs! Przywróć młody wygląd na dłużej – wygraj zabieg preparatem Facetem w klinice Estetica Nova!

Atrakcyjna, młodo wyglądająca twarz to pragnienie większości z nas. Szeroki wybór oferty zabiegów anti-aging sprawia, że coraz więcej kobiet korzysta z możliwości niechirurgicznego poprawienia urody, ...

Konkurs z okazji Dnia Matki: Ministerstwo Dobrego Mydła

Każdego dnia, kiedy otwieramy naszą małą pracownię, myślimy nie tylko o tym, co danego dnia mamy do zrobienia, ale i o produktach, które jeszcze nie ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI