Pisane na lustrze. Blog Anny Janko

  • BLOG Awatar

    Z wadą serca

    Wiersze Anki, te które ostatnio zamieszcza ona na swym blogu, przypomniały mi moje własne utwory sprzed wielu lat, naprawdę wielu,  gdy samotność, ”ściany międzyludzkie”, wyalienowanie, brak miłości były dla mnie ”środowiskiem naturalnym”, zdecydowanie nieekologicznym… Pomyślałam, że kilka z nich przypomnę. Dziś pierwszy, krótki, bo zaraz biegnę na pociąg.

     

    Z  WADĄ  SERCA

     

    Ta miłość urodziła się z wadą serca

    Nie zaniesie się po domu

    śmiechem wzajemnym

    płaczem wzajemnym

    nie zagra na cztery ręce

    a solo nie zechce

    odmieni parę słów w pierwszej osobie

    i odejdzie skulona

    z sercem zaciśniętym w pięść

     

     

    .

    Użytkownik Anna Janko zaktualizował swój stan:   2012-01-27 06:59:39 · Wyświetl

    2012-01-27 06:59:39
    • Awatar
      iriszka · 3 mies., 3 tygodni temu

      Nieuleczalna ta wada serca i jakoś specjalistów lekarzy nie szkolą w leczeniu tej jednostki chorobowej. Cieszę się na otwarcie szuflady :)

    • Awatar
      dhof · 3 mies., 3 tygodni temu

      I ja, bardzo.

    • Awatar
      lilitu · 3 mies., 3 tygodni temu

      jak się zalecza wady serca?

    • Awatar
      benka · 3 mies., 3 tygodni temu

      pomyślałam sobie ,że nasze mlodzieńcze milości prawie zawsze rodzą się z wadą serca.. Pięknie Pani napisała! Pozdrawiam serdecznie ,jak zawsze! B.

    • Awatar
      Katarzyna · 3 mies., 3 tygodni temu

      Młodość ;) Egzaltowana, egocentryczna, od której wszystko się zaczyna. Bożeż takie wiersze czytałam kiedyś z wypiekami twarzy, o miłości nieszczęśliwej, co to niedogadana i niespełniona. A potem tylko wystarczyło za mąż wyjść i dzieci urodzić. I samo przeszło:)

Zaloguj