Jakie klapki są warte zainwestowania? W tym sezonie wybór jest trudniejszy niż kiedykolwiek.
Pakowanie walizki to u mnie zawsze ten sam rytuał: najpierw ubrania idą sprawnie, a potem przez dwadzieścia minut siedzę na podłodze lustrując półkę z butami butami i zastanawiam się, czy jedna para wystarczy, czy jednak dwie, a może trzy. W tym roku po raz pierwszy nie będę musiała się nad tym zastanawiać.
Przez długi czas klapki traktowałam jak coś tymczasowego – buty na chwilę, na plażę, na moment między „prawdziwymi butami” a boso. Sezon 2026 skutecznie wyleczył mnie z tego przekonania: mule z zakrytymi palcami pojawiły się na wybiegach Prady, Miu Miu i Gucci, a do tego doszły japonki z biżuteryjnymi detalami i modele, przy których słowo „klapki” wydaje się zbyt skromne. Zebrałam siedem par, przy których zatrzymałam się w tym sezonie najdłużej.
7 par klapków, które warto mieć na oku tego lata
Birkenstock – Gizeh, 674,99 zł (Eobuwie.pl)
W tym sezonie japonki są trendem nie do uniknięcia. Birkenstock Gizeh to znany i lubiany klasyk, ale w wydaniu z lakierowanej skóry we wzór krokodyla nabiera bardziej modowego sznytu.
(mat. prasowe)
L37 – Sunset Belongs to Us, 789 zł
Nazwa mówi wszystko: te buty są wprost stworzone na letnie wieczory. Po co komu biźuteria, jeśli możesz wsunąć na stopy tak ozdobne klapki?
(mat. prasowe)
Billi Bi – mule loafer, 749 zł
Niespodzianka w tym zestawieniu: to nie są zwykłe płaskie klapki, a mule w stylu penny loafera. Duńska marka Billi Bi od lat buduje reputację na prostocie i jakości materiałów – żadnych dekoracyjnych dodatków ani kompromisów, jeśli chodzi o wykonanie. Dla tych, które chcą wygody klapków i powagi loafersów w jednym, to para idealna.
(mat. prasowe)
Bimba y Lola – japonki Piercings, 440 zł
Japonki z pierciengiem? Co za gratka dla fanek trendu „freaky shoes”! Teraz nawet przechodząc między leżakiem a basenem możesz zachować pazur.
(mat. prasowe)
Marco – mule Salma, 469 zł
Modne baleriny typu mary jane doczekały się wersji bez pięty: równie szykownej, ale bardziej swobodnej.
(mat. prasowe)
Vanda Novak – Florence Light Leopard, 1390 zł
Polska marka Vanda Novak coraz wyraźniej gra w tej samej lidze co zachodnie domy projektanckie – klapki Florence Light Leopard to jeden z mocniejszych argumentów w tej sprawie. Wkładka memory foam sprawia, że nogi ci dziękują; reszta ciebie też.
(mat. prasowe)