Leki GLP-1 pomagają schudnąć milionom osób na całym świecie, ale coraz częściej pojawiają się pytania o ich wpływ na psychikę. Czy Ozempic i Mounjaro mogą zmieniać sposób odczuwania emocji, motywację i libido? O tym, co wiemy dziś na ten temat, mówi amerykański psychiatra Charles Hebert z Uniwersytetu Kolorado.
Jeszcze kilka lat temu mówiło się o nich głównie w kontekście leczenia cukrzycy. Dziś Ozempic, Wegovy czy Mounjaro stały się jednymi z najpopularniejszych leków na świecie. Pomagają schudnąć, zmniejszają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, a naukowcy badają ich potencjał także w innych obszarach medycyny. Coraz częściej pojawia się jednak pytanie, czy leki z grupy GLP-1 wpływają nie tylko na ciało, ale również na psychikę.
Według amerykańskiego psychiatry Charlesa Heberta z Uniwersytetu Kolorado temat zasługuje na szczególną uwagę. Choć korzyści związane ze stosowaniem tych preparatów są dobrze udokumentowane, część pacjentów zgłasza zmiany dotyczące nastroju i sposobu przeżywania emocji.
Działanie leków GLP-1 opiera się między innymi na ograniczaniu uczucia głodu i spowalnianiu opróżniania żołądka. Pacjenci często opisują, że po rozpoczęciu terapii znika tak zwany „food noise”, czyli nieustanne myślenie o jedzeniu. To właśnie ten efekt uznawany jest za jeden z powodów ich wyjątkowej skuteczności. Coraz więcej badań sugeruje jednak, że wpływ leków może wykraczać poza kontrolę apetytu.
Naukowcy przypuszczają, że GLP-1 oddziałują również na układ nagrody w mózgu. To ten sam system, który odpowiada za odczuwanie przyjemności, motywację oraz mechanizmy związane z uzależnieniami.
„Neurochemicznie rzecz biorąc, wyciszenie szumu jedzeniowego może również zmniejszać aktywność szlaków nagrody w mózgu” – wyjaśnia psychiatra.
Z tego powodu badacze sprawdzają obecnie, czy leki te mogą pomagać osobom zmagającym się z uzależnieniem od alkoholu, nikotyny czy innych substancji.
To właśnie tutaj pojawia się pewien paradoks. Jeśli aktywność układu nagrody zostaje osłabiona, niektórzy pacjenci mogą doświadczać nie tylko mniejszej ochoty na jedzenie czy alkohol, lecz także ograniczonej zdolności do czerpania przyjemności z codziennych aktywności.
„U części osób efekt ten może objawiać się jako dokuczliwy spadek motywacji, emocjonalne zobojętnienie, mniejsza radość z dotychczasowych zainteresowań, obniżenie ambicji i energii do działania, czy spadek libido” – pisze Hebert.
Nie oznacza to, że takie objawy występują u większości pacjentów. Wiele osób przyjmujących Ozempic czy Mounjaro nie obserwuje podobnych zmian. Eksperci podkreślają jednak, że są to sygnały, których nie należy ignorować.
Najwięcej emocji budzą doniesienia dotyczące możliwego związku między lekami GLP-1 a pogorszeniem samopoczucia psychicznego. Pojedyncze przypadki obejmowały nawet występowanie myśli samobójczych. Obecnie jednak dostępne dane nie pozwalają stwierdzić, że istnieje bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy między stosowaniem tych preparatów a zwiększonym ryzykiem samobójstwa.
Stanowisko amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) pozostaje w tej kwestii ostrożne. Dotychczasowe analizy nie wykazały dowodów potwierdzających taki związek. Jednocześnie specjaliści podkreślają, że pacjenci powinni obserwować swój nastrój i zgłaszać lekarzowi wszelkie niepokojące zmiany psychiczne, podobnie jak zgłaszają działania niepożądane dotyczące organizmu.
Psychiatrzy przypominają, że nie byłby to pierwszy lek odchudzający, którego wpływ na psychikę okazał się bardziej złożony, niż początkowo zakładano. Hebert przywołuje przykład rimonabantu, czyli preparatu wprowadzonego na rynek w 2006 roku. Lek miał ograniczać przyjemność płynącą z jedzenia i wspierać redukcję masy ciała. Choć początkowe wyniki były obiecujące, ostatecznie nie został dopuszczony do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych ze względu na zwiększone ryzyko poważnych działań psychiatrycznych, w tym depresji i zachowań samobójczych.
Zdaniem ekspertów nie oznacza to, że historia GLP-1 zakończy się podobnie. Jest jednak przypomnieniem, że skutki działania leków wpływających na mechanizmy nagrody w mózgu wymagają długotrwałej obserwacji.
Mimo pojawiających się pytań specjaliści nie mają wątpliwości, że leki GLP-1 pozostają jednym z największych przełomów współczesnej medycyny. Pomagają osobom z otyłością, wspierają leczenie cukrzycy, a kolejne badania wskazują na ich potencjalne zastosowanie w innych chorobach. Jednocześnie nauka dopiero poznaje pełen zakres ich wpływu na organizm, również na mózg. Jak podkreśla Hebert, w procesie odchudzania równie ważna jak liczba kilogramów na wadze powinna być troska o dobrostan psychiczny.
Źródło: Charles Hebert, „Do GLP-1's Change Your Personality?”, psychologytoday.com [dostęp: 05.06.2026]