Czarny kostium kąpielowy, okulary muchy w stylu lat 70. – i nic więcej. Agnieszka Woźniak Starak udowodniła właśnie, że w stylizacji wystarczy czasem po prostu jeden naprawdę stylowy dodatek.
Winne są okulary. A konkretnie: model Disc od Celine, który pojawił się na wybiegu na wiosnę–lato 2026 i od tamtej pory jest praktycznie niedostępny w sklepach. To klasyczne okulary muchy w stylu lat 70. – z ponadgabarytowymi, okrągłymi oprawkami całkowicie zasłaniającymi jedną trzecią twarzy i szkłami w błękitnym odcieniu. Zestaw cech, który powinien przytłaczać, a zamiast tego robi jedno: dźwiga całą stylizację kilka poziomów wyżej.
Przez ostatnią dekadę moda okularowa szła w zupełnie innym kierunku; małe, dyskretne oprawki w stylu lat dziewięćdziesiątych dominowały sezon za sezonem – od owalnych modeli à la Carolyn Bessette-Kennedy po ledwo widoczne szkiełka w stylu „Matrixa”. Pasowały do ery kapsułowej garderoby, neutralnych kolorów i estetyki cichego luksusu. Teraz jednak moda powoli, ale niezaprzeczalnie robi zwrot w stronę maksymalizmu – a dla tych, którzy czują to w powietrzu i chcą odpowiednio skalibrować swój styl, nie ma lepszego miejsca na start niż akcesoria.
Geneza tego kształtu sięga lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych – epoki eskapizmu i glamouru, w której Jackie Kennedy-Onassis stała się niemal ambasadorką tego typu okularów (do dziś mówi się o nich „okulary Jackie O"). Okulary muchy wróciły w połowie lat dwutysięcznych za sprawą Mary-Kate i Ashley Olsen oraz Nicole Richie – tym razem jako tarcza przed obiektywem paparazzi i wszechogarniającą kulturą tabloidów. Dziś znów mają za zadanie zasłonić sporą część twarzy i zrobić to z nieomylnym stylem.
Zasada jest jedna: nie myśl o tym za dużo. Jeśli przymierzyłaś je w sklepie i serce zaczęło ci bić mocniej na swój widok w lustrze, noś je absolutnie ze wszystkim. Ale jeśli nie jesteś do nich przekonana, lepiej odpuść sobie ten trend – okulary muchy są na tyle wyraźne i charakterystyczne, że najlepiej wyglądają noszone jako znak rozpoznawczy i z pełną pewnością siebie.
Jeśli tak jak ja poważnie rozważasz teraz nowy nabytek do swojego kufra letnich akcesoriów, skroluj dalej – niżej zebrałam modele okularów przeciwsłonecznych różnych marek, które wiernie oddają retro ducha tych od Celine.
Celine Disc
Dokładnie te same, które nosi Woźniak-Starak.
1638,30 zł na Amevista.com
(mat. prasowe)
Ray-Ban
Jeśli chcesz zainwestować w prawdziwego klasyka, wybierz ten model nazwany na cześć Jacqueline Kennedy Onassis.
389 zł na Fielmann.pl
(mat. prasowe)
Isabel Marant
Ten sam retro klimat, ale nieco bardziej ekstrawagancki kolor.
479,24 zł na Eyerim.pl
(mat. prasowe)
Prada
Można je dostać w kilku wersjach kolorystycznych, w tym identycznej do wyżej wspomnianych okularów Celine, ale godna rozważenia jest też ta stonowana.
1067 zł na Blickers.com
(mat. prasowe)
Tom Ford
Trochę cieńsze oprawki, ale tak samo potężny efekt.
919 zł na Eyerim.pl
(mat. prasowe)
Chloé
Świat oglądany przez soczewki tych okularów od razu wydaje się jakiś przyjemniejszy...
989 zł na Fielmann.pl
(mat. prasowe)