Przewodnik Michelin ponownie przyznał gwiazdki restauracjom znad Wisły. Po raz pierwszy w historii selekcja objęła zasięgiem całą Polskę. Jakie rodzime adresy znalazły się w rozsławionym Le Guide Rouge?
Aby obserwować gwiazdy z terenu Polski, nie potrzebujesz już teleskopów wyostrzających wzrok do potęgi entej. Zamiast wodzić oczami po niebie, zejdź na ziemię, podążaj za wskazówkami Michelin, a na końcu… utkwij wzrok w talerzu. W ramach współpracy z Polską Organizacją Turystyczną wydawca najpopularniejszych przewodników kulinarnych świata wysłał swoich inspektorów w każdy zakątek naszego kraju – od Warszawy po Pszczynę. Anonimowi eksperci miesiącami oceniali smak, konsystencję, jakość produktów oraz mistrzostwo technik stosowanych w kuchni, by ostatecznie wyłonić adresy godne polecenia nawet najbardziej wymagającym podniebieniom. Wczoraj wieczorem najlepsi szefowie kuchni i restauratorzy z całej Polski zjechali do Krakowa na galę Michelin Guide Polska 2026, by poznać ostateczny werdykt.
W trakcie ceremonii przyznano nie tylko słynne gwiazdki – uznawane za gastronomiczny odpowiednik Oscarów – lecz także wyróżnienia Bib Gourmand, trafiające do lokali oferujących najlepszy stosunek jakości do ceny, oraz nagrody specjalne. I tak tytuł „Otwarcia Roku” powędrował do twórców warszawskiej restauracji Wandal, mianem najlepszej „Młodej Szefowej Kuchni” nadano Idzie Malec z Nat Bistro w Krakowie, natomiast nagrodę za wybitną obsługę otrzymała restauracja Babinicz ze Szczawna-Zdroju.
Wiele emocji wywołało pojawienie się na scenie Beaty Śniechowskiej z wrocławskiej restauracji Baba. Organizatorzy przez moment zwodzili zgromadzoną na sali publiczność, sugerując, że otrzyma ona wyróżnienie Bib Gourmand. Dopiero po chwili okazało się, że był to starannie wyreżyserowany zwrot akcji – zwyciężczyni 2. edycji „MasterChefa” została pierwszą kobietą w Polsce uhonorowaną gwiazdką Michelin. – Próbuję nie paść na zawał. Takich rzeczy nie robi się kobietom po czterdziestce – powiedziała tuż po odebraniu nagrody.
Cztery nowe restauracje z gwiazdką Michelin w Polsce. Łącznie jest już ich 11
Po wczorajszej gali w Polsce można zjeść już w 11 restauracjach odznaczonych gwiazdką Michelin. Cztery lokale otrzymały ją po raz pierwszy. Dwie gwiazdki kolejny rok z rzędu zachowała krakowska Bottiglieria 1881, której szefem kuchni jest Przemysław Klima. Po jednej gwiazdce utrzymały: Arco by Paco Pérez (Gdańsk), Muga (Poznań), hub.praga (Warszawa), NUTA (Warszawa), Rozbrat 20 (Warszawa) oraz Giewont (Kościelisko).
Do zaszczytnego grona dołączyło wspomniane już bistro Baba z Wrocławia, prowadzone przez Beatę Śniechowską. Mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska powinni mieć też na radarze restaurację Most, specjalizującą się w menu degustacyjnym. Gwiazdkę przyznano również stołecznej restauracji Alon Omakase oraz Steampunk w Pszczynie.
Co dokładnie mówi nam liczba gwiazdek Michelin? Już w 1930 roku „czerwone przewodniki” wprowadziły system trzygwiazdkowy. Do dziś dzień jedna oznacza bardzo dobrą restaurację w swojej kategorii, dwie oznaczają rewelacyjną kuchnię wartą odwiedzenia, a trzy – wyjątkową kuchnię, wartą specjalnej podróży. Zgodnie z tradycją inspektorzy biorą pod uwagę pięć obszarów: jakość serwowanych dań, ich smak, sposób podania, styl kuchni, stosunku jakości do ceny oraz stałość poziomu kuchni. Co istotne – ocena nie jest wystawiana raz i na zawsze. Inspektorzy regularnie stołują się w restauracjach i sprawdzają, czy nadal spełniają one wszystkie oczekiwania. Tym samym lokale mogą w każdej chwili zarówno zdobywać, jak i tracić wyróżnienia.
Jeśli także cenisz sobie wszystkie z powyższych kryteriów, wiesz już, gdzie w Polsce warto choćby raz wybrać się na obiad.