1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Relacje
  4. >
  5. Zdrada nie musi być tylko przez łóżko. 5 nieoczywistych zachowań partnera, które są oznaką niewierności

Zdrada nie musi być tylko przez łóżko. 5 nieoczywistych zachowań partnera, które są oznaką niewierności

(Fot. Westend61/Getty Images)
(Fot. Westend61/Getty Images)
Jaka jest granica między zdradą a codziennym pisaniem z koleżanką? Bardzo cienka i płynna. Można kogoś kochać i być mu wiernym, a jednocześnie całkowicie platonicznie wymieniać wiadomości z inną kobietą. Ostatecznie decyduje to, jakie uczucia budzi w nas i w partnerze określone zachowanie. Jeśli u ciebie wywołuje niepokój, a u drugiej strony wyrzuty sumienia, które każą partnerowi kryć się z pewnymi zachowaniami – to sygnał alarmowy, który powinien dać ci do myślenia.

Media społecznościowe, Tinder, komunikatory – to wszystko sprawia, że zdrada emocjonalna jest dziś o wiele łatwiejsza niż kiedyś. Świadomość, że jeden like może dzielić cię od realnej interakcji z kimś bardzo atrakcyjnym, miesza ludziom w głowach i daje iluzję nieskończonego wyboru partnera bądź partnerki. Dodatkowo, tak jak reelsy i tiktoki, silnie działa na ośrodek dopaminowy w mózgu i daje obietnicę szybkiej poprawy samopoczucia. Masz stres w pracy? Partnerka cię wkurza? Jak łatwo jest wtedy chwycić za telefon i wysłać wiadomość do kogoś, kto nigdy nie sprawia ci problemów – tylko zawsze miło odpisze, skomplementuje i ładnie wygląda. Można wtedy na nowo poczuć się atrakcyjnym i pożądanym, bez tej całej otoczki nudnego, dorosłego życia, które wiąże się z dyskomfortem i wymaganiami, które tak trudno spełnić…

To oczywiście pułapka. Iluzja służąca ucieczce od realnego życia do krainy fantazji. Nigdy jednak nie było tak łatwo w nią wpaść jak dziś – mając miliony innych kobiet (a także mężczyzn – bo mechanizm działa w obie strony) w zasięgu jednego stuknięcia palcem o ekran. Tym bardziej, że umysł w takich sytuacjach chętnie podsuwa nam wygodne usprawiedliwienia. „To przecież tylko rozmowa, nigdy się nawet nie widzieliśmy”, „To tylko jeden lajk, będziesz mi robić o to awanturę?”.

Można oczywiście bagatelizować takie sytuacje i przymykać na nie oko, ale jednego nie da się zignorować: uczuć. Jeśli zachowanie partnera wzbudza nasze podejrzenia, dyskomfort, niepokój – to przestaje być już tylko niewinne pisanie z koleżanką albo przypadkowe rozdawanie lajków modelkom na Instagramie. Taka postawa ma swoje realne konsekwencje w postaci utraty zaufania w związku czy wzrastającego bólu emocjonalnego u osoby, która zaczyna czuć niepewność. Partner, który naprawdę kocha, nie może w takiej sytuacji zignorować uczuć partnerki twierdząc, że jest przewrażliwiona. Moment, w którym „niewinna” interakcja przez internet zaczyna realnie wpływać na kondycję związku, jest sygnałem, że coś trzeba w swoim postępowaniu zmienić. Odmowa i udawanie, że wszystko jest OK, choć partnerka czuje się zraniona, a relacja się wali – jest formą zdrady jej uczuć, nawet jeśli nie doszło do żadnego fizycznego kontaktu z inną osobą.

Jakie są najczęstsze symptomy ukrytej zdrady emocjonalnej? Co powinno wzbudzić twoją czujność? Oto sytuacje, które przez swoją moralną niejednoznaczność, można uznać za złamanie zasady wierności.

1. Pisanie z kimś, kto powoduje dyskomfort drugiej strony

Częste i intensywne kontakty przez internet z innymi kobietami – nawet jeśli ograniczają się tylko do wymiany wiadomości – to zawsze sytuacja budząca podejrzenia. Masz prawo czuć przez nią niepokój, ponieważ w związku to partner/partnerka powinni być naszym najważniejszym powiernikiem i emocjonalnym wsparciem. Szukanie go u kogoś na zewnątrz jest budowaniem intymnej więzi z zupełnie inną osobą – a przecież emocjonalne zaangażowanie w relację z kimś obcym to nie mniej bolesny rodzaj zdrady, niż ta fizyczna.

2. Usuwanie konwersacji i stron z historii przeglądania

Jeśli partner odczuwa przymus ukrywania przed tobą treści, które ogląda w internecie, to znaczy, że zdaje sobie sprawę, że jego zachowanie nie jest do końca fair wobec ciebie – inaczej nie musiałby zacierać po sobie śladów. Bardzo możliwe też, że usuwa strony, bo odczuwa wyrzuty sumienia, a to kolejny potencjalny dowód jego nieczystych intencji. Nie mniej podejrzane jest usuwania wiadomości wymienianych z innymi – zarówno kobietami, jak i mężczyznami. Naturalnie rodzi się pytanie: co takiego w nich jest, że według partnera nie możesz ich przeczytać? Takie sekrety w związku to forma emocjonalnej nielojalności.

3. Dodawanie do obserwowanych atrakcyjnych osób będąc w związku

Wymuszanie na kimś, by „czyścił” z podejrzanych kont swoją listę obserwowanych po wejściu w związek to przesada. Ale inaczej sytuacja wygląda, gdy ktoś oficjalnie pozostaje z drugą osobą w relacji. Dawanie „follow” kolejnym kobietom, podczas gdy obok ma się partnerkę, nie jest czymś zwyczajnym i nieszkodliwym. Sam fakt przeglądania profili obcych kobiet bez wyraźnego powodu to bardzo „śliskie” zachowanie, z którym mężczyzna powinien być skonfrontowany.

4. Flirtowanie z innymi

Flirtowanie z innymi kobietami często jest przez mężczyzn bagatelizowane. Lubią mówić, że „to tylko żarty” albo „przecież do niczego nie doszło”. Jednak w momencie, gdy partner świadomie kieruje swoją uwagę, emocje i zainteresowanie w stronę kogoś innego, flirt przestaje być tylko niewinną grą. Często zaczyna być narzędziem służącym do szukania ekscytacji i sprawdzania własnej atrakcyjności poza związkiem. Pytanie – po co ktoś w stałym związku miałby to robić? Dlaczego czułe gesty i słowa uznania, które należą się partnerce i które powinny służyć podtrzymywaniu obecnej więzi miłosnej, mężczyzna kieruje w stronę zupełnie obcej kobiety? To raniące i upokarzające dla osoby, która powinna być jedynym adresatem uczuć partnera. Trudno nie traktować takiego zachowania jako zdrady.

5. Porównywanie partnerki do innych

Jeszcze jedną, często niedocenianą, formą emocjonalnej nielojalności jest porównywanie partnerki do innych kobiet – albo do jakiegoś niedoścignionego „ideału”. Może przyjmować postać komentowania twojego wyglądu („patrz jaka szczupła, a ty dlaczego nie weźmiesz się za siebie?”) lub twoich cech charakteru czy możliwości intelektualnych. Dlaczego takie zachowanie nosi znamiona zdrady? Bo pokazuje, że partner wyżej ceni obce osoby niż własną ukochaną kobietę. A to niszczy poczucie pewności siebie drugiej połówki, upokarza ją i zaburza jej poczucie bezpieczeństwa. Dodatkowo takie zachowanie może sugerować, że partner po cichu rozgląda się za kimś lepszym.

„Czy ja przesadzam?”. Jak odróżnić zdradę emocjonalną od platonicznej znajomości?

Jednoznaczne zakwalifikowanie jakiegoś zachowania jako zdrady może wydawać się nam trudne – tym bardziej w czasach, gdy granice, jakie stawiamy sobie w kontaktach online, są tak płynne i niejednoznaczne. To normalne, że mogą się u ciebie pojawić wątpliwości, czy przypadkiem nie wyolbrzymiasz całej sprawy, czy nie kontrolujesz nadmiernie partnera albo nie jesteś chorobliwie o niego zazdrosna. Sam ukochany może zresztą sugerować ci przesadę, stosując gaslighting i powtarzając ci teksty w stylu „jesteś przewrażliwiona”.

Jak więc upewnić się, że twoje obawy o zdradę emocjonalną mają realne podstawy? Zrób prosty eksperyment myślowy: odwróć sytuację. Zamień się miejscami z partnerem i wyobraź sobie, że to ty robisz te wszystkie rzeczy, które zakrawają o zdradę: piszesz z innymi mężczyznami poza jego wiedzą, lajkujesz posty umięśnionym modelom, zaczepiasz obcych mężczyzn w mediach społecznościowych i wdajesz się w pikantne wymiany wiadomości.

Jak byś się z tym czuła? Czy byłabyś do tego zdolna? Jak twój partner zareagowałby, gdyby się dowiedział o takich zachowaniach z twojej strony? Czy wyobrażasz sobie jakiekolwiek zewnętrzne okoliczności, w których taka postawa z twojej strony mogłaby być usprawiedliwiona?

Odpowiedz sobie szczerze na te pytania – pomoże ci to zyskać bardziej obiektywny ogląd sytuacji i ocenić, czy twoja reakcja faktycznie jest przesadzona, czy jednak masz powody do tego, by wymagać od partnera większej lojalności.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE