1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Czerwone pantofle Magdy Mołek to prosty, ale skuteczny trik. Ten mały dodatek odmienia każdą stylizację

Czerwone pantofle Magdy Mołek to prosty, ale skuteczny trik. Ten mały dodatek odmienia każdą stylizację

(Fot. VIPHOTO/East News)
(Fot. VIPHOTO/East News)
Zanim sięgniesz po kolejną neutralną parę butów, zajrzyj na Instagrama. Wśród stylistek, redaktorek mody i gwiazd, które wyznaczają kierunki trendów, daje się zauważyć wspólny mianownik: czerwony dodatek – dyskretny, ale efektowny – który podnosi temperaturę każdej stylizacji.

Biała koszula, czarne spodnie i – zamiast przewidywalnych czarnych balerin – makowe pantofle mary jane na płaskiej podeszwie. Magda Mołek, dziennikarka i autorka znana z bezbłędnego wyczucia stylu, pokazała niedawno look, który doskonale ilustruje jeden z najbardziej skutecznych patentów stylizacyjnych tej wiosny. Zasada jest prosta: nie zmieniaj całej garderoby, zmień tylko jeden element. I zrób to na czerwono.

Trend, o którym od pewnego czasu mówi cały świat mody, nie polega na ubieraniu się od stóp do głów w jeden kolor. Wręcz przeciwnie – chodzi o to, by czerwień pojawiła się jako kontrast, iskra, punkt skupienia wzroku. Zamiast color blockingu czy monochromatycznego zestawu, wystarczy jedna para sandałów, marynarka, naszyjnik albo sweter przewiązany w pasie. Właśnie ta strategia – jeden wyrazisty akcent na spokojnym tle – definiuje „pop of red”.

Co ważne, nie chodzi tu o dowolną czerwień. Najgorętszym odcieniem tej wiosny i lata jest czerwień makowa, zwana też poppy red. To ciepły, lekko pomarańczowy ton – zupełne przeciwieństwo zimnych, bordo-winnych czerwieni, które dominowały w kolekcjach jesienno-zimowych. Makowa czerwień jest słoneczna, lekka i – co zaskakujące – bardzo łatwa w noszeniu.

Jak nosić czerwony akcent wzorem Magdy Mołek

Zasada jest prosta: bierzesz sprawdzoną, stonowaną bazę – dżinsy i T-shirt, czarne spodnie i koszulę, beżowy płaszcz – i dodajesz jeden element w odcieniu czerwieni. Mogą to być czerwone sandały, lekki kardigan, skórzana torebka czy nawet naszyjnik w intensywnym kolorze. Efekt jest natychmiastowy: stylizacja zyskuje energię i osobowość, nie tracąc przy tym elegancji ani wygody.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Jak widać, „pop of red” to trend, który nie wymaga ani dużych zakupów, ani radykalnych decyzji. Wystarczy jeden odważny wybór – i reszta garderoby sama znajdzie swoje miejsce.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE