1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Te 5 rzeczy w twojej szafie niepostrzeżenie dodaje ci lat – sprawdź, czy czas je odświeżyć

Te 5 rzeczy w twojej szafie niepostrzeżenie dodaje ci lat – sprawdź, czy czas je odświeżyć

(Fot. Edward Berthelot/Getty Images)
(Fot. Edward Berthelot/Getty Images)
Szafa kapsułowa to świetny pomysł – dopóki nie okaże się kapsułą czasu sprzed piętnastu lat. Oto pięć ubrań, które postarzają – nie dlatego, że jesteś starsza, ale dlatego, że twoja garderoba przestała iść razem z tobą do przodu.

Mówi się, że moda przemija, a styl jest wieczny. Ale styl to nie tylko gust – to też pewien rodzaj uważności na to, co się zmieniło: w modzie, w tobie, w tym, jak chcesz być widziana. Powinien ewoluować wraz z nami, dlatego szafa, która wyglądała perfekcyjnie w 2009 roku, dziś może działać przeciwko tobie. Nie chodzi o to, żeby co sezon wyrzucać wszystko i zaczynać od zera; chodzi o uważność – o to, żeby rozpoznać te kilka elementów, które ciągną całą stylizację... wstecz.

Poniżej pięć elementów garderoby, które zakodowały się w zbiorowej modowej pamięci jako wyraźny znacznik czasu. I ten znacznik, niestety, daje się odczytać na pierwszy rzut oka.

Garsonka

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Przez lata garsonka ze spódnicą była synonimem profesjonalizmu. Dopasowana marynarka, spódnica do kolan w tym samym kolorze i materiale – i gotowe: wyglądasz poważnie. Problem w tym, że ten rodzaj powagi zdążył się zestarzeć razem z estetyką, którą reprezentuje. Dziś kojarzy się głównie z dresscode'em korporacyjnym z poprzedniej dekady albo z uniformem hostessy na targach.

To nie znaczy, że marynarki są out – wręcz przeciwnie. Ale noszenie ich jako części kompletu ze spódnicą w identycznym kolorze i fakturze robi z całości coś zbyt dosłownego i sztywnego. Znacznie lepiej działa marynarka potraktowana osobno: do jeansów, luźnych spodni, skórzanej spódnicy w kontrastującym kolorze.

Nieaktualne oprawki okularów

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

To kategoria, przy której warto się zatrzymać dłużej, bo rządzą tu zupełnie inne zasady. Są oprawki, które po dziesięciu latach wyglądają jak rekwizyt z innej epoki; są też takie, które można z dumą przekazać wnuczce. Różnica leży w dwóch rzeczach: kształcie i jakości.

Klasyczny owal, delikatny okrągły kształt, cienka metalowa oprawka – to formy, które od lat pięćdziesiątych co jakiś czas wracają i za każdym razem wyglądają świeżo. Masywne plastikowe oprawki w charakterystycznych dla danego sezonu kształtach – kwadratowe z lat dwutysięcznych, mikro-oprawki w stylu Matrixa w wersji fast fashion – starzeją się znacznie szybciej i znacznie głośniej.

Kluczowe jest też wykonanie. Dobrej jakości oprawki z octanu lub metalu, kupione u optyka, który traktuje swój zawód poważnie, to inwestycja, która procentuje latami. Plastikowe oprawki ze stacji benzynowej – nieważne, jak modne w chwili zakupu – za trzy lata będą wyglądać dokładnie tak, jak brzmią.

Spodnie rurki

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Skinny jeans, czyli obcisłe dżinsy zwężające się ku dołowi, przez ponad dekadę były absolutnym must-have – ale ich lata świetności skończyły się gdzieś około roku 2016. Moda ostatniej dekady zdecydowanie skierowała się ku szerszym krojom: proste nogawki, szerokie spodnie, barrel-leg. Te fasony są nie tylko modniejsze, ale – o ironio – często korzystniejsze dla sylwetki, bo nie przyklejają się do każdego centymetra ciała, lecz pozwalają mu oddychać. Jeśli masz w szafie kilka par rurek i nie wyobrażasz sobie bez nich życia – OK, rozumiemy. Ale warto dodać do kolekcji chociaż jedną parę o prostszym kroju i zobaczyć, jak zmienia całą stylizację.

Kardigan typu waterfall

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Kardigany w stylu waterfall – te z asymetrycznym, drapowanym przodem opadającym kaskadowo w dół – albo ich pokrewna forma longline, sięgająca kolan lub niżej, były wielkim hitem początku lat 2010. Problem polega na tym, że ta konkretna sylwetka – bezkształtna, ciągnąca w dół, często w kolorach szarości, grafitu lub melanżowej czerni – działa wbrew ciału. Zamiast je wydłużać, przytłacza. I choć komfort jest wartością absolutnie nie do przecenienia, warto wiedzieć, że można go osiągnąć innymi środkami. Luźny sweter z wełny, lekki oversizowy kardigan zapinany na kilka guzików, miękki żakiet z dzianiny – to opcje, które dają tę samą swobodę, ale bez efektu zatrzymania w czasie.

Tunika w kwiaty

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Kwiaty są piękne. Wygoda jest piękna. Ale tunika w kwiatowy wzór z miękkiego, opadającego materiału, noszona na legginsach, to natychmiastowy sygnał, że stylizacje dobierasz na autopilocie conajmniej od 2008 roku. A szkoda, bo kwiaty naprawdę na to nie zasługują – świetnie wyglądają na letniej sukience, koszuli w stylu boho albo apaszce. Na tunice sprawiają, że... więdniesz.

Żadna z tych rzeczy sama w sobie nie jest wyrokiem – garsonka, tunika czy rurki nadal mogą się komuś podobać i to jest zupełnie w porządku! Ale jeśli twoja szafa składa się głównie z takich elementów, warto zadać sobie pytanie: czy to wciąż twój styl, czy po prostu najdłużej obowiązujący domyślny wybór?

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE