Kawa i ciastko
-
Bezradność
No wiem, wiem dawno mnie tu nie było. W ogóle taka jestem nie słowna, a staram się udowadnia, a jak przyjdzie co do czego i tak wychodzi, że słowna nie jestem, nie można polegać na mnie i ooo bez sensu.
Bo życie to jest przerażająco śmieszne, jestem po pierwszej sesji, i chyba się do tego nie nadaje, z resztą widać to po ocenach. Czuję żal, ale dlatego, że najprawdopodobniej zmarnowałam pół roku, kupę kasy, zawiodłam rodziców, okazałam się być za głupia no i jeszcze stracę pracę.
Ale nie ma co przeżywać, może się uda…
Tak się zastanawiam, czy w dzisiejszych czasach, gdy z pieniędzmi jest tak krucho i tak trudno jest się przebić, można żyć i nie bać się jutra…
Czy lepiej robić, poświęcić się temu co naprawdę chce się robić, mimo, że ciężko znaleźć w tym zawodzie pracę, czy lepiej robić to, gdzie ta praca jest pewniejsza?
I czy warto walczyć?I czy nie jest za późno, czy jest się w stanie wytrwać w dążeniu do marzeń i celów, jeśli wszystko działa przeciwko nam?
I jak znaleźć pasję w życiu?
I kiedy wyjdzie nowe Zwierciadło???Bo mi tęskno.
Widzisz, gdyby Ci świetnie poszła sesja – nie zadawałabyś sobie tylu pytań i nie znalazlabyś wielu odpowiedzi…
Lepiej poswiecic sie temu, co sie kocha i w czym mozna znalezc spelnienie. Mysle, ze jesli to jest ta najwlasciwsza profesja, to w koncu przyniesie tez kase! Ja jestem sklonna zaryzykowac i zmienic zawod… zobaczymy co z tego wyjdzie. Warto walczyc. Nigdy nie jest za pozno. Jak znalezc pasje…? Hmm… ja zaczelam sie zastanawiac, jakie z moich cech najczesciej wylapuja lub podkreslaja osoby w moim otoczeniu, w jaki sposb chcialabym dotykac zycia innych ludzi, czy lubie kontakt z wieloma osobami na codzien, czy moze tylko z waska grupa, a moze wolalabym pracowac calkiem sama? Itd. itp. … Nie kazdy od dziecka wie, co chcialby robic. Ale to wazne, aby znalezc swoja pasje i przynajmniej sprobowac pojsc ta droga.
Zgadzam się z przedpiszącą