Miłość z księżyca – z gwiazd na samą ziemię

"Miłość z Księżyca"
Spectator

„Miłość z księżyca” to poetycka historia o pewnym chłopcu zafascynowanym kosmosem, choć tak naprawdę to piękna przypowieść o dorastaniu.

"Miłość z Księżyca"
Spectator/więcej w galerii

Na kazachskich stepach panuje jedna zasada: to co spadnie z nieba, należy do tego, kto pierwszy to znalazł.Brzmi to niby absurdalnie, ale nie wtedy, gdy wioska leży w bezpośrednim sąsiedztwie stacji kosmicznej Bajkonur i żyje ze zbierania kosmicznych odpadów, które co i rusz spadają na step.

Swojemu dziadkowi i wujkom w zbieraniu cennego złomu pomaga Iskander – zwany ze swej miłości do kosmosu i Bajonura Gagarinem – i szalona dziewczyna Nazira. Ta dwójka to jedyni młodzi ludzie w kazachskiej wiosce. Łączy ich przeszłość: obojgu zmarli rodzice, ale Iskander unika jak może półdzikiej Naziry. Nocami chłopak podsłuchuje stacji nadawczej, by jak najwięcej dowiedzieć się, co się dzieje w Bajkonurze. Gdy jego oczom ukazuje się piękna francuska turystyka – Julie Mahé – która decyduje się na lot w kosmos, Iskander ma tylko jedno marzenie: żeby spadła mu z nieba.

W swoim filmie niemiecki reżyser Veit Helmer porusza kilka wątków. Z jednej strony mamy poetycką opowieść o niespełnionej miłości, która spada z nieba. I choć w tej bajce wszystko może się zdarzyć, mimo różnicy życia i pochodzenia bohaterów, to podział na Niebo i Ziemię, wydaje się tu znaczący. Iskander pokona wszelkie przeszkody by być z ukochaną, a jego determinacja staje się dla nas morałem: można góry przenosić gdy się czegoś bardzo chce.

Jednocześnie wątek bajkowy nakłada się tu na społeczny. Wychowani na kazachskich stepach młodzi ludzie pod byle pretekstem uciekają ze swoich wiosek, porzucając starzejących się krewnych. Z jednej strony chcą żyć na własną rękę, z drugiej – czują silne przywiązanie do ziemi i powinność by opiekować się starszymi. Co zrobi Iskander gdy bajkowa bańka pęknie?

W „Miłości z księżyca” urzekają cudownie filmowane kazachskie krajobrazy, a wioskowe życie w jurcie – choć proste i ograniczone – urzeka bliskością przyrody i rozgwieżdżonym nocnym niebem. Choć fabuła ma swoje słabsze momenty (jak wstrzymanie startu statku kosmicznego za pomocą wielbłądziego łajna), to urzeka prostym morałem niczym z bajki dla dzieci.