Umberto Eco „Imię róży”

123RF.com

Ani autor – Umberto Eco, ani książka – „Imię róży” nie wymagają dodatkowej rekomendacji. Powieść włoskiego mediewisty pojawiła się nad Wisłą w 1987 roku ( już po premierze ekranizacji, w której główną rolę zagrał Sean Connery) i zdominowała literackie rozmowy Polaków. W blisko ćwierćwiecze później na rynek trafia w postaci audiobooka jako pierwszy tytuł serii „Zasłuchaj się w Europie”, inspirowanej polską prezydencją w Radzie UE.
„Imię róży” to kryminalna historia z romansem w tle. Akcja rozgrywa się XIV w. w benedyktyńskim opactwie, gdzieś we Włoszech. Na teologiczną debatę przybywają do klasztoru dwaj franciszkanie z zagranicy. Poproszeni przez opata o pomoc w rozwiązaniu nagłej śmierci jednego z miejscowych zakonników, rozpoczynają śledztwo. Wkrótce trafiają na trop tajemnicy – kluczem do jej odkrycia jest pewien starożytny wolumin.

reklama

Eco stworzył dzieło uważane za „kamień milowy w najnowszej historii literatury włoskiej, prawdziwy fenomen kulturowy”. Zapoczątkował modę na kryminały erudycyjne, w których intryga przeplata się z rzetelną wiedzą historyczną i antropologiczną. Wiadomo, że literatura zyskuje w dobrej interpretacji. Głośna lektura, tak powszechna jeszcze kilkadziesiąt lat temu, dziś właściwie ogranicza się do czytania dzieciom. Audiobooki nawiązują do tej tradycji. „Imię róży”, znakomicie interpretowane przez Krzysztofa Gosztyłę, jest dobrym wyborem na „zasłuchanie się” w powieści.