Nadgodziny w pracy: gdy szef każe pracować dłużej

fot.123rf

Zdarzają się sytuacje, kiedy musimy zostać w pracy dłużej. Niektórzy pracownicy traktują to jako możliwość wykazania się, dodatkowego zarobku, inni woleliby poświęcić ten czas na życie prywatne. I choć w niektórych przypadkach, np. dokończenia ważnego projektu taka sytuacja jest uzasadniona, to jednak, gdy staje się codziennością – może powodować przemęczenie i frustrację. Jak więc odmawiać, nie ryzykując utraty pracy, uznania przełożonych lub premii?

reklama

Bądź wyrozumiały

Jeśli przymusowe nadgodziny wynikają z chwilowych trudności organizacyjnych lub konieczności wykonania dużego zlecenia w krótkim czasie, nie warto odmawiać swojej pomocy. – Szef zauważy, że nie opuściłeś firmy w potrzebie, a w przyszłości może wynagrodzić Cię za lojalność, np. dając Ci kilka dodatkowych dni urlopu albo podwyżkę. Zdarzają się jednak sytuacje, w których, nawet jeśli jest to nietypowa sytuacja, musimy odmówić pracy po godzinach. Warto wtedy szczerze porozmawiać z przełożonym i wyjaśnić mu powody swojej decyzji – tłumaczy Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl

Odważ się porozmawiać

Jeśli jednak przymusowe nadgodziny są stanem permanentnym, a pracownik do tej pory przyjmował polecenia bez żadnego sprzeciwu, jedynym rozwiązaniem takiego problemu jest zwrócenie się do szefa lub managera. – Powiedz, że cenisz swoje stanowisko i jesteś w stanie raz na jakiś czas pozostawać w biurze dłużej np. raz w tygodniu. Jednak ciągła praca ponad normę sprawia, że jesteś przeciążony, a Twoja wydajność spada. Wspomnij dodatkowo, że cierpi na tym Twoja sytuacja rodzinna. Bądź uczciwy i nie bój się mówić o swoich potrzebach – zachęca ekspert.

Zachowaj spokój

Wiele osób denerwuje się w takiej sytuacji. Wtedy albo zaczynają się nadmiernie tłumaczyć, albo przechodzą do ataku. Tymczasem najlepiej sprawdzają się proste zasady: merytoryczne, uprzejme wyjaśnienie przyczyn i naświetlenie szefowi problemu, np. dokładne podliczenie, ile czasu dodatkowo poświeciłeś pracy w ostatnim miesiącu. Dobre przygotowanie i fakty są świetnym argumentem. Bądź stanowczy oraz zachowaj spokój. Nie daj się łatwo wyprowadzić z równowagi argumentom drugiej strony. Szef może, np. zasugerować, że inni w zespole nie mają z takim stanem rzeczy problemu. Wtedy warto spokojnie przedstawić swoją sytuację osobistą i jeszcze raz uargumentować swoje stanowisko.