fbpx

Do basenów termalnych po zdrowie i urodę

Do basenów termalnych po zdrowie i urodę
Fot. Regina Skibińska

Od kilku lat przybywa w Polsce basenów termalnych. Amatorzy wodnych kuracji i zabawy nie muszą już jeździć na Węgry i Słowację.
Do wód ludzie podróżują od stuleci. Przed wiekami stać było na to nielicznych, najlepiej urodzonych członków społeczeństwa. Kurowali się z różnorakich dolegliwości, leczyli złamane serca i romansowali. Wiadomo, że z gorących źródeł korzystała królowa Marysieńka Sobieska oraz słynna z urody cesarzowa Sissi, żona władcy Auro-Węgier, Franciszka Józefa. Dziś kąpiele w ciepłych wodach ponownie stają się popularne, a aquaparki są się jednym ze sposobów na udane wakacje.

Kąpiele w basenach termalnych są nie tylko przyjemne, ale także zdrowe. W zależności od zawartości wody, kąpiele mogą pomóc przy leczeniu, np. nerwic, chorób serca, płuc, skóry czy reumatyzmu. Woda w basenach najczęściej ma temperaturę w granicach 30-38°C, ale w kompleksach są też najczęściej baseny do pływania z chłodniejszą wodą. Generalnie woda termalna musi mieć powyżej 20°C. Wydobywana jest najczęściej z głębokości 1500-2500 metrów, w naturze bywa ona znacznie cieplejsza i schładza się ją do takiej temperatury, by kąpiele w niej były przyjemne.

Takie obiekty to atrakcja dla każdego, dlatego są świetne na rodzinne spędzanie czasu. Osoby aktywne mogą popływać czy pograć w siatkówkę, a jeśli ktoś woli odpoczynek bierny, może leżeć w jacuzzi i poddawać się dobroczynnemu działaniu solanki. Nie ma ograniczeń wiekowych. Starszym ludziom pod wpływem masaży wodnych poprawia się sprawność, młodzi mogą szaleć na zjeżdżalniach.

Fot. Regina Skibińska/więcej w galerii

W obiektach są zarówno baseny wewnątrz budynków, jak i zewnętrzne, pod chmurką. Z tych ostatnich można korzystać nie tylko w upalne dni. Szczególnie przyjemne i regenerujące są kąpiele wtedy, gdy aura nie sprzyja, w ciepłej wodzie można się rozgrzać i nabrać energii.

Są to też miejsca, które bardzo lubią dzieci. W ciepłej wodzie są zjeżdżalnie, strumyki wodne, parasole wodne, place zabaw – zarówno w wodzie, jak i na brzegu, zabawki wodne. Dorośli do dyspozycji mają bicze wodne, kaskady, sztuczne rzeki, leżanki podwodne, gejzery, jeżyki, jacuzzi, wellness, masaże, łaźnie, kabiny solne i różnorakie sauny. Baseny termalne to jest więc miejsce, do którego chodzi się nie tylko po zdrowie, ale i urodę. Można tu zwalczać cellulitis, poprawiać stan skóry, a nawet walczyć z nadwagą – na przykład woda w basenach termalnych w Szaflarach i w Bukowinie Tatrzańskiej wspomaga odchudzanie. Szczególnie jeśli kąpiele stanowić będą uzupełnienie górskich wycieczek.

Najwięcej basenów termalnych jest na Podhalu. Wizyta w nich to świetny relaks po górskich wycieczkach, a w niepogodę – zamiast wycieczek.

W sezonie nieodmiennie tłumy gości przyciąga zakopiański aquapark. Ze znajdującego się na tarasie basenu z wodą termalną skąd rozciąga się widok na Giewont i Tatry Zachodnie, a z drugiej na Gubałówkę. Kompleks słynie też z emocjonujących zjeżdżalni, z których największa ma 166 metrów.

To nie stolica Tatr słynie jednak z najlepszych basenów termalnych na Podhalu. O palmę pierwszeństwa walczą tu ośrodki w Bukowinie Tatrzańskiej i Białce. Terma Bania w Białce Tatrzańskiej oferuje kilkanaście basenów, a to, co wyróżnia ten obiekt, to podział na strefę cichą i głośną, dzięki czemu jest miejsce nie tylko dla amatorów rozrywki, ale także osób poszukujących relaksu i wyciszenia. W Bukowinie jest kilka basenów na zewnątrz i kilka wewnątrz. Góralski klimat podkreślają regionalne nazwy basenów. Mamy tu mocydełko dla dzieci, bonior basisty, bulgotnik, czyli basen z hydromasażami, łozpolono Maryna – basen w pobliżu sauny, cepersko płań – pływacki basen zewnętrzny. Mniej popularne, a tym samym mniej zatłoczone, są Termy Podhalańskie w Szaflarach, położone przy trasie Zakopane-Nowy Targ.

Od niedawna z basenów z gorącą wodą mogą też korzystać mieszkańcy Polski centralnej. Jeśli nie mamy urlopu albo pieniędzy na daleki wyjazd, możemy odpocząć w relaksując się w ciepłej wodzie. Z Uniejowa czy Mszczonowa wrócimy prawie tak wypoczęci, jak z wczasów w Chorwacji. Mankamentem są tłumy w sezonie letnim i spore kolejki przed wejściem. Zdarza się, że kompleksy basenowe nie mogą pomieścić wszystkich chętnych i amatorzy wodnych atrakcji muszą poczekać, aż zwolni się miejsce. Znacznie skromniejszy, dopiero raczkujący, jest zespół basenów termalnych w Poddębicach. Są tu trzy baseny na świeżym powietrzu, dodatkowych atrakcji nie ma, ale za to ceny są odzwierciedleniem standardu, wejście na cały dzień to wydatek zaledwie 10 zł, a w ramach tej ceny dostęp do głównej atrakcji, czyli wody o właściwościach leczniczych, jest nieograniczony.

Od niedawna ciepłe baseny ma też Poznań. W Termach Maltańskich można zarówno zrelaksować się i uprawiać sport.

Najgorszy wybór basenów termalnych mają mieszkańcy północnej Polski, ale wybrzeże morskie rekompensuje im ten brak. Miłośnicy ciepłych kąpieli mogą wybrać się do Płusek koło Olsztyna oraz do Grudziądza. Oba miejsca są świetne na całodzienne wycieczki, atrakcji wodnych jest tu tyle, że ani dorośli, ani dzieci nie będą się tu nudzić. Do tego Płuski to miejsce idealne nie tylko dla rodzin, ale też dla par szukających intymności – można tu schronić się za ścianą wodną w przytulnej grocie.

Do basenów termalnych warto iść co najmniej na kilka godzin, a kąpiele w gorącej wodzie dobrze jest przerywać leżakowaniem. Ciepła woda – zwłaszcza w upalne dni – szybko powoduje zmęczenie i senność. Na miejscu, w strefach mokrej stopy, są restauracje i kawiarnie. Czasem nie trzeba nawet wychodzić z basenu, żeby kupić chłodzący napój. Zabieramy ze sobą kostium kąpielowy, krem z filtrem UV ręcznik i klapki, a dla dzieci także dmuchane zabawki do wody, makarony, skrzydełka czy deseczki do pływania. Oraz obowiązkowo dobry humor.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze