1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Wideo
  4. >
  5. „Dla osoby, która była dręczona, trudno pojąć, kto to jest: ja”. O dorosłych, którzy doświadczyli przemocy w szkole | „Przerwa na kawę z Kasią Miller 6” odc. 2

„Dla osoby, która była dręczona, trudno pojąć, kto to jest: ja”. O dorosłych, którzy doświadczyli przemocy w szkole | „Przerwa na kawę z Kasią Miller 6” odc. 2

- „W pracy był hejt, był mobbing, ale na mamusi nauczyłam się wytrzymywać” – wspomina Katarzyna Miller w rozmowie z Joanną Olekszyk w drugim odcinku podcastu „Przerwa na kawę”. To rozmowa o przemocy doświadczonej w dzieciństwie, często szkolnej, która nie kończy się ani wraz z ostatnim dzwonkiem ani z osiągnięciem pełnoletności. W nowej, wideo odsłonie kultowego cyklu Zwierciadła wracamy do doświadczeń, które kształtują nas na lata - często w ciszy i bez świadków.

Szkoła powinna być miejscem, w którym uczymy się świata – tymczasem dla wielu staje się pierwszym polem walki o przetrwanie. O przemocy rówieśniczej, jej długofalowych skutkach i o tym, jak odzyskać siebie po latach milczenia, Joanna Olekszyk rozmawia z psycholożką Katarzyną Miller w drugim odcinku nowego sezonu podcastu „Przerwa na kawę”.

Role, które zostają na lata

Doświadczenie szkolnego wykluczenia i przemocy zostaje w ciele, w sposobie myślenia, w relacjach. Katarzyna Miller mówi wprost:
„Dla osoby, która była dręczona, trudno pojąć, kto to jest ja”. Bo przemoc rówieśnicza nie polega tylko na pojedynczych aktach agresji. Jest procesem – powolnego odbierania poczucia wartości, prawa do głosu, miejsca w grupie. Dziecko, które doświadcza hejtu, często zaczyna wierzyć, że to z nim „jest coś nie tak”.

I przyjmuje różne strategie przetrwania, które - jak wyjaśnia psycholożka „ustawiają” nas na przyszłość.

„Często przyjmują albo rolę: dochrapać się, przyjąć rolę ofiary albo wygodnie schować w kącie” – mówi Miller. Te mechanizmy przetrwania w dorosłości stają się ograniczeniem. Nadmierna uległość, potrzeba bycia niewidzialnym albo przeciwnie – kompulsywne udowadnianie swojej wartości. Wszystko to ma swoje źródło w dzieciństwie, w klasie, na korytarzu, w spojrzeniach innych uczniów.

Przerwać schemat

Sama psycholożka, która wprawdzie nie doświadczyła przemocy w szkole, ale w domu rodzinnym, tej emocjonalnej, gdy czuła się niekochana przez matkę, przyznaje, że jej strategia przetrwania zaczęła ciążyć w dorosłym życiu. „W pracy był hejt, był mobbing” - przyznaje. Jak sobie z nim poradziła? Jak wyszła z roli odgrywanej w dzieciństwie?

Jednym z najbardziej poruszających momentów odcinka jest osobiste wspomnienie: „Jak zapytałam po latach mamę, dlaczego nigdy nie powiedziała, że mnie kocha, to mnie nie przeprosiła, ale nie zaprzeczyła”. To wspomnienie odsłania inny wymiar przemocy – nie tylko tej aktywnej, ale też tej wynikającej z braku reakcji. Z milczenia i niewidzenia. Dziecko, które nie dostaje wsparcia w domu, zostaje z doświadczeniem przemocy całkowicie samo.

Rozmowa Olekszyk i Miller nie zatrzymuje się na diagnozie, to także próba odpowiedzi na pytanie: co dalej?

Pierwszym krokiem jest nazwanie doświadczenia. Uznanie, że to, co nas spotkało, było przemocą – nawet jeśli wtedy wydawało się „normą”. Drugim – odzyskiwanie siebie. Krok po kroku. Poprzez terapię, relacje, czasem poprzez powrót do tych historii i opowiedzenie ich na nowo.

Drugi odcinek „Przerwy na kawę” to rozmowa, która pokazuje, że szkolne doświadczenia nie są „błahostką z przeszłości”, ale fundamentem tego, kim jesteśmy dziś. To nie jest tylko rozmowa o szkole. To rozmowa o nas.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email