Francuski bob w tym sezonie ustępuje miejsca fryzurze o bardziej zdefiniowanej, wyrazistej formie. Mowa o bobie japońskim, który coraz częściej wybierają gwiazdy i stylowe influencerki. To minimalizm i wyrafinowana elegancja w jednym.
Jeśli marzysz o nowoczesnym cięciu, które doda twojemu wizerunkowi drapieżności i charakteru, japoński bob może okazać się strzałem w dziesiątkę. Jego ostra, geometryczna forma jest powiewem świeżości w świecie trendów, które dotąd promowały miękko układające się fale i naturalne tekstury. Fryzura wywodzi się od Rei Kawakubo, założycielki legendarnej marki odzieżowej Comme des Garçons. Projektantka oprócz tego, że sama nosiła geometrycznego boba, zasłynęła minimalistycznym, wręcz radykalnym podejściem do formy. Przyświecała jej idea redukcji skomplikowanych form do ich najprostszego, pierwotnego kształtu – ten sam koncept dotyczy japońskiego boba.
Leslie Bibb (Fot. Dominique Charriau/WireImage via Getty Images)
Kompaktowy kształt, precyzja i kontrola – to podstawowe wyróżniki japońskiego boba. Jego nazwa nawiązuje do japońskich technik cięcia, które słyną z wyjątkowej dyscypliny i kunsztu. Zwykle fryzura sięga podbródka, choć może być trochę krótsza lub nieco dłuższa. Dokładną długość dobiera się do kształtu twarzy.
Idealny japoński bob musi być prosty, gładki i mieć wyrazistą, zdefiniowaną formę, która trzyma kształt niezależnie od warunków. Po poruszeniu włosów każde pasmo musi wrócić na swoje miejsce. Z tego względu fryzura wymaga od stylisty dużej wprawy i doskonałej techniki cięcia. Jeśli zależy ci na profesjonalnym efekcie, nie powinnaś powierzać włosów przypadkowej osobie.
Japoński bob najlepiej trzyma dyscyplinę na naturalnie prostych włosach. Będzie też łatwiejszy w utrzymaniu, jeśli masz cienkie lub średniej grubości kosmyki, które nie odstają zbytnio od głowy. W przypadku grubych, niesfornych pasm, zachowanie minimalistycznej, gładkiej formy będzie trudniejsze. Ale i w takim przypadku są rozwiązania – można rozważyć keratynowe prostowanie, które na kilka miesięcy zdyscyplinuje włosy.
Ostatnio na geometryczne cięcie zdecydowała się Lily Collins, która w japońskim bobie promowała najnowszy sezon Emily w Paryżu. To też sygnaturowa fryzura Leslie Bibb, aktorki, której kariera nabrała rozpędu po trzecim sezonie „Białego lotosu”.
Lily Collins (Fot. Earl Gibson III/Deadline via Getty Images)
Japoński bob noszą również ikony stylu z Instagrama, jak choćby Athena Calderone (@eyeswoon), która jest wierna tej fryzurze od lat. Podobnie modowa influencerka Tiffany Hsu (@handinfire). Fryzura robi karierę także wśród mniejszych influencerek tworzących content w nurcie luksusowego minimalizmu.