Zarządzanie czasem w pracy

zarzadzanie projektami
123rf.com

Zarówno właściwe nim zarządzanie, jak i tracenie poczucia jego upływu
– liczą się w biznesie. Czy umiesz jedno i drugie?

reklama

CZY UMIESZ PLANOWAĆ?

Przeczytaj poniższe scenariusze i wybierz ten, który najdokładniej opisuje twoje podejście do czasu:

1. Rozpoczynasz pracę nad projektem wcześnie – najczęściej w pierwszym możliwym terminie – i rzadko spóźniasz się na spotkania. Terminy nie przysparzają ci zmartwień, ponieważ to ty wyznaczasz sobie czas na przystąpienie do pracy nad nimi i starasz się, by było to jak najszybciej.

2. Opóźniasz moment rozpoczęcia pracy nad projektem, często odczuwasz presję i niepokój wywołane zbliżaniem się deadline’u, i choć z reguły mieścisz się w wyznaczonym czasie, to lepiej byłoby mieć go trochę więcej. Czasem spóźniasz się kilka minut na spotkania, zdarza się, że wpadasz na nie z zadyszką i głową pełną zmartwień.

3. Często odnosisz wrażenie przytłoczenia, regularnie spóźniasz się z realizacją projektów lub odpowiedzią na telefony. Uważasz siebie za osobę, która odwleka działanie w czasie i najlepiej funkcjonuje pod presją.

4. Terminy często doprowadzają cię do szaleństwa, regularnie spóźniasz się więcej niż pół godziny. Starasz się zajmować kilkoma zadaniami jednocześnie, w wyniku czego tracisz z oczu obraz całości, a także priorytetowe projekty.

5. Nie masz świadomości upływu czasu, nie pozwalasz także, by ten czynnik rządził twoimi działaniami. Nigdy nie zastanawiasz się nad momentem rozpoczęcia prac, w wyniku czego terminy nierzadko cię zaskakują. Masz trudności z podjęciem decyzji o rezygnacji z działań, na które brak ci czasu.

WYNIKI:

  • Jeżeli najbliżej ci do odpowiedzi 1 oraz 2 – całkiem dobrze zarządzasz swoim czasem. Jeśli jednak żyjesz w ciągłym pośpiechu, a zbliżające się terminy przyprawiają cię o niepokój, przyda ci się zapoznanie z kilkoma technikami zarządzania czasem, np. eliminacją mniej ważnych zadań.
  • Jeżeli najbliżej ci do odpowiedzi 3 oraz 4 – radzisz sobie raz lepiej, raz gorzej. Możesz wiele zyskać dzięki spojrzeniu na czas z nowej perspektywy i przyswojeniu sobie umiejętności skupiania się na najważniejszych zadaniach.
  • Jeżeli najbliżej ci do odpowiedzi 5 – zupełnie nie radzisz sobie z planowaniem czasu. Możesz patrzeć sceptycznie na wszelkie treningi zarządzania i planowania, ale zobaczysz, że pomogą one nie tylko tobie, ale i twojemu otoczeniu. Dzięki nim nauczysz się np., jak planować wyjście z domu, by być zawsze na czas.

FLOW TO JEST TO!

„Dzieci należą do naturalnych przeciwników społeczeństwa przyspieszenia. Zamiast ulegać presji zegara, podążają za swoimi naturalnymi potrzebami we własnym rytmie. Dlatego są często w świecie dorosłych odbierane jako przeszkadzające i irytujące” – pisze Ulrich Schnabel, redaktor naukowy tygodnika „Die Zeit”. I co? Dzieci mają rację! Bo podczas takiej spontanicznej, nieskrępowanej zabawy, odczuwają flow, czyli płynięcie – pojęcie to spopularyzował węgierski psycholog Mihaly Csikszentmihalyi. To stan, w którym zanurzamy się całkowicie w naszym działaniu, przeżywając jednocześnie lekkość bytu, co pozwala nam zapomnieć o wszystkim innym. Szczęśliwi, którzy mogą doświadczyć flow podczas pracy, bo mają pewność, że to, co robią zawodowo, jest strzałem w dziesiątkę.

Jak rozpoznać flow? Jesteś tak zaprzątnięta i upojona tym, co robisz, że nie czujesz upływu czasu, zmęczenia czy głodu, a świat zewnętrzny przez tę chwilę dla ciebie nie istnieje. Jak zauważa Ulrich Schnabel, o flow łatwiej wtedy, gdy czujemy się panami własnego czasu, gdy możemy całkowicie skoncentrować się na wykonywanej czynności, a to, co robimy, posiada wartość samą w sobie.

Źródła: Neil Fiore, „Nawyk samodyscypliny w pracy”, Helion/Sensus 2014 oraz Ulrich Schnabel, „Sztuka leniuchowania. O szczęściu nicnierobienia”, Muza 2014.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »