Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

17 grudnia 2015 in sens by Paulina Młynarska

Debata: „Inny” – gość czy wróg?

To nie będzie komentarz do informacji o zalewającej Europę fali uchodźców, tylko rozmowa na temat narodowej tożsamości. Polskości, ksenofobii i granic tolerancji. Goście PAULINY MŁYNARSKIEJ: FIOLKA NAJDENOWICZ, MIKOŁAJ GRYNBERG i MILO KURTIS – opowiadają o swoich poskręcanych korzeniach, trudnych doświadczeniach i definicji „innego”.
fot. Wojtek Olszanka

fot. Wojtek Olszanka

Fiolka, kto ty jesteś?

Fiolka Najdenowicz: Ojciec był Bułgarem. Ale jego mama była pół-Polką, więc on jest spolszczony w jednej czwartej. Moja mama jest Polką, która od trzydziestu pięciu lat mieszka w Sztokholmie. Mój brat również tam mieszka. Więc tutaj praktycznie, oprócz kuzynek, nie mam żadnej rodziny. Od trzech lat sobie podróżuję. Najpierw mieszkałam przez rok w Sztokholmie, ale tam mi się nie spodobało, bo jest drogo i obrzydliwie pogodowo. Pojechałam do Francji, spędziłam tam pół roku, ale tam też mi się nie podobało, więc przeniosłam się do Walencji, a ostatnio pomieszkuję w Pirenejach po katalońskiej stronie u mojej przyjaciółki Merce, chociaż aktualnie przebywam w Polsce.

Obywatelstwo masz polskie?

F.N.: Tak.

Rodzina po stronie bułgarskiej jest?

F.N.: Rodzina po stronie bułgarskiej praktycznie już nie żyje. Ja nigdy obywatelstwa bułgarskiego nie chciałam wziąć, bo wtedy w komunistycznym obozie jednak nasz polski barak był najweselszy, no i łatwiej było wyjeżdżać.

Milo, kto ty jesteś?

Milo Kurtis: Human being. Jak to się mówi po polsku?

Istota ludzka.

(…)
Korzenie twojej rodziny są w Grecji, na wyspie Naxos.

M.K.: To znaczy ze strony ojca. Ze strony mamy początkowo ze Smyrny, ale prawie sto lat temu wyrzucono ich stamtąd i mama urodziła się w Egipcie, w Aleksandrii. To kiedyś było greckie miasto.

Naprawdę nazywasz się?

M.K.: Dimitrios Joannis Kurtis.

Obywatelstwo?

M.K.: Dostałem polskie dwa lata temu. Mam też greckie. Ale przez większość życia byłem bezpaństwowcem.

(…)

Mikołaj, kto ty jesteś?

M.G.: Nuda (śmiech)! Urodziłem się w Polsce, zawsze miałem polski paszport. Dokument podróży kojarzy mi się wyłącznie z sześćdziesiątym ósmym rokiem i środowiskiem moich rodziców. I jeszcze kojarzy mi się z poniżeniem. Chwilę mieszkałem we Francji, jako dziecko. Chodziłem tam do szkoły. Jestem polskim Żydem.

Zawsze wiedziałeś, że jesteś Żydem?

M.G.: Zawsze. Natomiast to się zrobiło problematyczne, kiedy koledzy poszli do Komunii, a ja nie. Ja właśnie pochodziłem od małpy i taką miałem teorię na temat życia. A oni nie pochodzili od małpy i… lali mnie.

Wiecej w Sensie 01/2016. Kup teraz!

SENS także w wersji elektronicznej


Jak utrzymać wakacyjny nastrój przez całe lato?

Okres urlopowy zaczął się na dobre, choć niestety, rzadko spędzamy całe wakacje na wyjeździe. Przez większą część lata chodzimy do pracy próbując poczuć wakacyjny klimat ...

Recepta na lęk? „Pokochaj swoje serce”

„Życie jest zaskakująco proste, gdy przestajemy je komplikować.” mówi Dagmara Skalska w swojej najnowszej książce „Pokochaj swoje serce” i przedstawia sposób na pokonanie lęku.
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI