Na ratunek stopom

Przez większą część roku – skrzętnie skrywane. Wraz z nadejściem słońca – ujrzały światło dzienne. Szybko jednak okazało się, że nie są powodem do dumy. Stopy – bo o nich mowa – choć wykonują codziennie ciężką pracę, traktowane są po macoszemu. A przecież one również wymagają specjalnej pielęgnacji.
Niepielęgnowane i ukrywane w butach stopy często wyglądają nieestetycznie. Skóra, szczególnie na piętach jest sucha i popękana, a naskórek twardy i zrogowaciały. W nienajlepszej formie są również paznokcie. Takie stopy wymagają natychmiastowej regeneracji.

reklama

Skóra skórze nierówna

Skóra stóp przesusza się i rogowacieje w dość specyficzny sposób. To wynika z jej odmiennej budowy. Struktura poszczególnych warstw skórnych stóp jest różna od tej na rękach, czy twarzy. Największa różnica to grubość naskórka, która normalnie na naszym ciele wynosi od 0,5 do 2,5 mm. Natomiast naskórek na stopach ma aż 4 mm grubości. W połączeniu z cieńszą tkanką podskórną i sporą liczbą gruczołów potowych otrzymujemy skórę, która naprawdę skutecznie spełnia swoją funkcję. Ale niestety powoduje to także występowanie specyficznych problemów. – Skóra właściwa na stopach jest pozbawiona mieszków włosowych i gruczołów łojowych, co jest przyczyną jej nadmiernego przesuszania. Naskórek dodatkowo pogrubia się od nacisku i tarcia, przez co proces jego rogowacenia jest intensywny. Uwidacznia się to szczególnie na podeszwach stóp i piętach, gdzie dochodzi do pęknięć skóry – wyjaśnia Maria Świniarska, kosmetyczka z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm.

Sucha, szorstka, zniszczona

Największy problem stóp, z uwagi na wspomniany brak gruczołów łojowych, to brak odpowiedniego natłuszczania, tworzącego na powierzchni warstwę zabezpieczającą przed utratą wody. – Taka skóra potrzebuje regularnego natłuszczania za pomocą kosmetyków lub specjalnych preparatów do stóp oraz wzmocnienia płaszcza wodno-lipidowego. Z kolei naskórek wymaga złuszczania i zmiękczania – mówi specjalista WellDerm. Na początek warto skorzystać z kilku najprostszych domowych metod. Kąpiel i masaż stóp pomogą im odczuć ulgę. Do formy natomiast wrócą dzięki tłustym kremom i balsamom, które możemy kupić w aptece. Równie dobrze możemy moczyć stopy w domu w krochmalu i używać maści z mieszanką witamin A i D. To metody sprawdzające się na pękające piety. W tym szczególnym miejscu można również stosować specjalne tarki, które pomogą usunąć zrogowaciałą warstwę naskórka. Należy jednak pamiętać, że nadmierne ścieranie naskórka paradoksalnie spowoduje jego jeszcze intensywniejsze narastanie. Dlatego ścierajmy zamiast „raz i porządnie” – regularnie, często, ale i delikatnie.

Troska o palce i paznokcie

Brzydkie paznokcie potrafią oszpecić nawet dobrze zadbaną stopę o gładkiej skórze. Dlatego pedicure powinno się robić równie często, jak manicure. – Warto szczególnie zwrócić uwagę na problem wrastających paznokci. Najczęściej dotyczy on dużych palców i często towarzyszy mu ból i stan zapalny. Aby uniknąć problemu, warto w odpowiedni sposób przycinać paznokcie – maksymalnie poziomo. Jeśli jednak paznokieć wrośnie, pomocne będą specjalne klamry, które podnoszą płytkę paznokciową i w bezbolesny sposób zapobiegają wrastaniu w skórę – mówi Maria Świniarska. Inny problem może stanowić grzybica, ale tę dolegliwość najlepiej leczyć w konsultacji z lekarzem.

– Najważniejsza jest profilaktyka. Uda nam się zapobiec problemom jeśli zwrócimy uwagę na kilka podstawowych rzeczy, takich jak noszenie odpowiedniego obuwia, nieprzegrzewanie stóp, czy noszenie na basenie klapek, zamiast chodzenia boso – przypomina specjalista.