Gdzie szukać motywacji?

fot.123rf

W mediach aż roi się od sposobów na znalezienie motywacji. Czytając artykuły, słuchając motywujących wystąpień coachów oraz trenerów powtarzających „Dasz radę!” zapominamy, że najłatwiejsze sposoby mamy na wyciągniecie ręki. Wystarczy się dobrze zastanowić i rozejrzeć wokół siebie, aby motywacja sama przyszła. Najprostsze rozwiązania są zawsze najlepsze.
Otwórz się na świat

reklama

Współczesne społeczeństwo cechują niewiarygodne możliwości wyboru. Dzisiejszy świat oferuje cały wachlarz perspektyw, które warto analizować i z których warto wybierać, jak najczęściej. Amerykańscy badacze udowodnili, że osoby żyjące w miastach, które oferują szerokie spektrum wyboru miejsc, powszechnie odwiedzanych przez społeczeństwo, są pozytywniej nastawione do świata. Przebywanie w rozmaitych klubach, księgarniach, kawiarniach, parkach czy bibliotekach podnosi ludzki kapitał społeczny. Nic dziwnego, przebywając wśród innych ludzi, zwiększają się szanse na nawiązanie nowych znajomości, zacieśnienie kontaktów i zyskanie pewności siebie. To prowadzi do likwidacji poczucia osamotnienia, a przede wszystkim odnalezienia motywacji do działania. Ciężko zaprzeczyć, że najlepsze perspektywy w kwestii otworzenia się na świat dają duże miasta. Jednakże należy pamiętać, że mieszkańcy mniejszych miejscowości również mogą się sukcesywnie aktywizować. Niezależnie od miejsca zamieszkania, z pewnością można odnaleźć ludzi w najbliższym otoczeniu, z którymi łatwiej będzie realizować wspólne zainteresowania i zgłębić pasje. Można wybrać się do najbliższego klubu albo kina, bądź po prostu uprawiać ulubiony sport na szkolnym boisku czy innym dogodnym terenie. Najważniejsze jest to, by definitywnie zdecydować się na opuszczenie czterech ścian oraz wyjść z uśmiechem do świata i do ludzi.

Siła uśmiechu

Okazywanie posępnego oblicza wydaje się ludziom bezpieczniejsze. Tymczasem w uśmiechu tkwi ogromna siła, którą tak wiele osób przestaje wykorzystywać. Naukowcy z Uniwersytetu Wayne udowodnili, że osoby, które uśmiechają się i pełnymi garściami czerpią radość z życia, żyją około siedmiu lat dłużej niż osoby, które tego nie robią. Słynną teorię, która mówi o tym, że śmiech to zdrowie, potwierdza również fakt, że okazywanie radości wzmacnia nasze mięśnie brzucha, szyi oraz ramion, a także dodaje uroku i odmładza. Najważniejszy jednak jest fakt, że pomaga zwalczyć stres, nieśmiałość i ból. Człowiek szczęśliwy to człowiek zdrowy, a co za tym idzie – to człowiek zmotywowany. Podczas śmiechu pogłębia się oddech, do płuc dostaje się więcej świeżego powietrza i już po chwili we krwi krąży więcej tlenu. Wędruje on prosto do mózgu, który odczuwając nagły przypływ tlenu, zaczyna wytwarzać endorfinę i serotoninę. Pierwsza z nich podobnie jak morfina ma działanie przeciwbólowe i poprawia nastrój, druga natomiast decyduje o samopoczuciu. To dzięki serotoninie ludzie są bardziej śmiali i zadowoleni z życia, ponieważ chroni ona przed przygnębieniem i pesymizmem. Śmiech obniża poziom adrenaliny i kortyzolu we krwi, czyli hormonów odpowiedzialnych za stres. Warto więc codziennie pamiętać o śmiechu, aby obniżyć poziom stresu, a zwiększy się motywacja.

Obejrzyj dobrą komedię, zorganizuj szalone spotkanie znajomych (obowiązujący strój – np. ludzie pierwotni), pograj z bliskimi w gry planszowe/ ruchowe (np. paintball). Lubisz fb? Pooglądaj śmieszne memy przez moment. Poszukaj dobrego kawału, wyślij go znajomym. Ucieszysz ich i sprawisz, że pewnie z chęcią odeślą Ci również coś zabawnego. Poświęć dziecku 15 minut na zabawę i to niech dziecko ustali, w co się bawicie i na jakich zasad, daj się poprowadzić. Zaskocz z rana partnera/ partnerkę czymś, co go obudzi. Sprowokuje go to do tego, żeby następnym razem to on ciebie zaskoczył. Uśmiechnij się do nieznajomego w autobusie, pociągu, to świetna okazja do krótkiej pogawędki. Poszukaj w sobie dziecka, pozwól mu czasami działać.