Jak bezpiecznie rozładować gniew?

fot.123rf

Zdaniem Marshalla B. Rosenberga, speca od porozumienia bez przemocy, u podstaw gniewu zawsze leży jakaś niezaspokojona potrzeba. Jak do niej dotrzeć i w pełni uzewnętrznić emocje, nie raniąc innych?
1. Zrób pauzę. Odetchnij. Spróbuj powstrzymać się od wszelkich prób obwiniania czy karania drugiej osoby. Po prostu milcz i zachowuj spokój.

reklama

2. Zauważ osąd zawarty w twoich myślach. Może niechcący usłyszałaś czyjąś wypowiedź i na jej podstawie uznałaś, że zostałaś wykluczona z rozmowy z powodu swojej płci. Myślisz pewnie: „Co za seksista! Tak nie można”.

3. Nawiąż kontakt z własnymi potrzebami. Jeśli uznajesz kogoś za seksistę, osąd ten może przesłaniać twoją potrzebę wspólnoty lub szacunku.

4. Uzewnętrznij swoje uczucia i niezaspokojone potrzeby. Postaraj się ująć to wszystko, do czego dotarłaś, w słowa, np.: „Kiedy wszedłeś do pokoju i zacząłeś rozmawiać ze wszystkimi, tylko nie ze mną, a potem rzuciłeś uwagę na temat kobiet, uruchomiły się we mnie najrozmaitsze potrzeby, sprowadzające się do tego, że chcę być traktowana na równi z innymi. Co czujesz, słysząc te słowa?”.

Źródło: M.B. Rosenberg, „Porozumienie bez przemocy”, Czarna Owca 2012

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »