Jak rozmawiać z idiotami?

Ilustr. Paweł Jońca

„Nie mamy wpływu na to, jak inni ludzie rozumieją to, co do nich mówimy. To odbiorca o tym decyduje. Filtruje naszą wypowiedź przez swoje punkty odniesienia, wyobrażenia, uprzedzenia. Czas go zrozumieć, a nie nazywać idiotą” – mówi Thomas Erikson, behawiorysta i autor najpoczytniejszego w Szwecji poradnika.

Pana książka ma chwytliwy tytuł: „Otoczeni przez idiotów. Jak dogadać się z tymi, których nie sposób zrozumieć”. No właśnie, jak?

Zacznijmy może od określenia, kim jest ten tytułowy idiota. Na pewno nie chodzi mi o klasyczną definicję, która mówi, że to ktoś o bardzo niskim IQ. Nie chciałem też nikogo obrazić. Raczej sparafrazować często powtarzane przez nas słowa: „Co za idiota!”. Pomysł na tę książkę pojawił się, gdy zrozumiałem, że takie myślenie donikąd nas nie zaprowadzi, a tylko dodatkowo utrudnia komunikację. Po prostu zamiast starać się zrozumieć innych, ułatwiamy sobie sprawę, nazywając ich idiotami!

Nazywamy idiotami tych, których nie rozumiemy?

Trzeba zacząć od zrozumienia, jak ten nasz „idiota” myśli, reaguje, zachowuje się i jak nas postrzega. Zresztą całkiem możliwe, że on nas również uważa za idiotów, bo przecież nadajemy na różnych częstotliwościach i za nic nie możemy się dogadać. W komunikacji zwykliśmy skupiać się na sprawnym wyłuszczaniu argumentów, mówieniu w prosty i ciekawy sposób. I to wszystko na nic z jednej prostej przyczyny. Nie mamy wpływu na to, jak inni ludzie rozumieją nasz przekaz! Bo to odbiorca o tym decyduje. Filtruje naszą wypowiedź przez swoje punkty odniesienia, wyobrażenia, uprzedzenia.

Jak zatem sprawić, by inni nas zrozumieli?

Stworzyć bezpieczną przestrzeń do porozumiewania się… na ich warunkach. Wtedy odbiorca skupi się na treści, a nie na formie przekazu. Musimy nie tylko być otwarci na innych, ale dostosować nasz styl komunikacji do każdego odbiorcy. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Ale takie podejście zmienia życie.

Od czego więc zacząć skuteczną komunikację?

Więcej w kwietniowym numerze magazynu Zwierciadło.

Wydanie 04/2018 dostępne jest także w wersji elektronicznej.