Po co ludziom coaching? – wywiad z coachem Joanną Godecką (cz. 2)

Po co ludziom coaching?
123rf

Psychoterapia nie zawsze jest konieczna. Dobrze wiedzieć, że coaching za pomocą celnych pytań, może pomóc rozwikłać stare schematy, by cieszyć się nowym, prawdziwym wreszcie sobą.
Coaching, poprzez stawianie prostych pytań i odpowiadanie na nie, pozwala dotrzeć do sedna tego, co oddziela nas od szczęścia.

Joanna Godecka, coach: Często ludzie mnie pytają – co mam zrobić, żeby mój partner się zmienił. Nic nie możesz zrobić – odpowiadam. Ale jak on miałby się zmienić według ciebie – pytam. Chcę,żeby mnie słuchał. Po co? Chcę, żeby mi pomagał, bo wtedy miałabym czas dla siebie. A jakbyś miała czas dla siebie, co byś robiła w tym czasie? Poszłabym z koleżanką na spacer. Dlaczego nie możesz zrobić tego już teraz?

Bo na przykład taka osoba ma zakodowaną w sobie postawę cierpiętnicy.

Bo się okazuje, jeśli nie upierze zasłon z kuchni, będzie katastrofa. Bo my często identyfikujemy się z rzeczami, które nie są nasze. Z wypastowaną podłogą w kuchni, czystym samochodem, wypielęgnowanym trawnikiem. Chodzi o to, żebyśmy byli postrzegani w jakiś sposób.

I wtedy oddajemy moc podłodze, bo nie czujemy jej w sobie.

Siedzimy w czystym mieszkaniu, mamy drogi samochód, ale cały czas nie jesteśmy szczęśliwi, ponieważ oddaliśmy moc przedmiotom i zaniedbaliśmy swoje potrzeby. W ten sposób próbujemy sprostać czyimś oczekiwaniom, zwykle kogoś z naszej przeszłości, na kogo miłość musieliśmy zapracować. Coaching uczy, jak się cenić. Bo ludzie często bardziej dbają o swój samochód niż o siebie, on zawsze jest na przeglądzie, a my ciągle zabiegani, nie mamy ani chwili odpoczynku, nie umiemy opiekować się sobą. Będziemy mogli to zrobić, jeśli prawdziwie poczujemy swoją wartość. Jeśli wiesz, jakie masz potrzeby i idziesz za nimi, to tak naprawdę cała reszta, cały świat, się temu nakazowi podporządkowuje. Bo dokonujesz właściwych wyborów.