Nagła zmiana planów wakacyjnych. Jak wykorzystać złość?

123rf.com

Linie lotnicze, którymi miałaś lecieć na upragnione wakacje, właśnie upadły. Nie polecisz, już wiesz. Co się z tobą dzieje? Pierwszą reakcją jest zwykle niedowierzanie a potem mieszanka bezradności, lęku i złości. Tą ostatnią emocję możemy wykorzystać, by dalej działać.
W takiej sytuacji „nie opłaca” się tłumić złości. Nie ma co udawać, że jesteś spokojna i uprzejma. Z drugiej strony nie ma co tracić energię na nadmierną agresję w stosunku do linii lotniczych. Mądrością życiową jest kierowanie energii tam, gdzie może być ona skuteczna. Jeśli ci to pomoże możesz zakląć siarczyście i wykrzyczeć się, a potem zacząć świadomie pracować ze swoją złością z powodu zaistniałego stanu. Jak to zrobić?

1. Wejrzyj w złość. Emocje są skomplikowane i mogą być mylące. Poczuj, czy jest to gniew czy bardziej frustracja. Zbadaj co się pod nim kryje. Lęk, że nie odpoczniesz? Lęk, że stracisz pieniądze? Poczucie winy, że zawiodłaś dzieci? Poczucie odpowiedzialności za to całe wakacyjne przedsięwzięcie? Lęk, że sobie nie poradzisz? Obezwładniająca bezradność?

2. Zadaj sobie pytanie, co masz ochotę zrobić. Zwykle w parze ze złością idą agresywne zachowania. Nie muszą to być działania fizyczne, także werbalne albo agresja może być bierna, skierowana do wewnątrz. Ta ostatnia jest w takim momentach szkodliwa, bo nie pozwala zmobilizować do skutecznego działania. Jeśli jeszcze nie uwolniłaś złości, zrób to teraz. Dobrze działa uderzanie rakietą tenisową w kanapę lub inne tego typu, bezpieczne da otoczenia, aktywności. Można też roztrzaskać nielubiany wazon.