Przy nim odkryjesz swój cień (cz.1)

Przy nim poznasz swój cień
123rf

Kurtka w kolorze khaki w wojskowym stylu, kilkudniowy ciemny zarost i zielonkawe oczy, bardzo wysoki. Chociaż minęły już trzy lata od momentu, kiedy Jakub przyszedł do jej apteki, Agnieszka doskonale pamięta ten dzień i to, że jego wzrok był zimny mimo uśmiechu na ustach.
Stanęła za ladą, bo pracownica zachorowała. Przyszedł tuż przed zamknięciem, kupował ziołowe herbaty i prezerwatywy. – Ciekawe połączenie – nie mogła powstrzymać komentarza. – Wrócę tutaj – odpowiedział.

„Powiadają, że broda jego jest w kolorze indygo. Ciemnoniebieska jak ciemny lód na jeziorze, granatowa jak nocne cienie. Przechowują ją zakonnice w białych habitach w klasztorze gdzieś w górach. Broda ta należała niegdyś do człowieka znanego jako Sinobrody, który jak mówią, był upadłym czarownikiem, olbrzymim mężczyzną łasym na kobiety.”

„Co za facet, jaki przystojny, ale bezczelny, pociągający, ma w sobie coś niebezpiecznego, chyba niestety z kimś jest, a przynajmniej uprawia seks, tylko dlaczego powiedział, że wróci”, myśli Agnieszki ścigały jedna drugą, gdy wydawała tabletki i syropy. Z kimś takim mogłabym być, rozmyślała wieczorem w domu. Dotychczasowi jej mężczyźni, nie wiedziała do końca dlaczego tak się działo, okazywali się w jakiś sposób życiowo niezaradni. Ekonomista – bankrut, lekarz – maminsynek, cierpiący na depresję informatyk, dziecinny ekolog. A każdy z nich dobrze się zapowiadał, dała sobie więc spokój z próbami ułożenia życia we dwójkę.