Siedem etapów miłości według Deepaka Chopry. Etap pierwszy: PRZYCIĄGANIE

Chcesz być pociągająca, pragniesz przeżyć miłość? Zachowaj naturalność. Pogódź się ze swoimi sprzecznościami. Nie szukaj aprobaty. Nie wyrażaj miłości w sposób wybiórczy, tylko hojnie nią obdarzaj. Bądź sobą.
Miłość może rozwinąć skrzydła tylko w Twojej świadomości – uczy Deepak Chopra, czerpiący z mądrości Wschodu hinduski filozof, lekarz i nauczyciel duchowy. Żadne inne miejsce się do tego nie nadaje, nie istnieje egzotyczna kraina, w której miłość mogłaby rozkwitnąć jak orchidea w ogrodzie Eden. Jeśli więc pragniemy miłosnego spełnienia, Chopra zaleca zrozumienie istoty etapów miłosnych. Jest ich siedem. Kiedy pojmiemy dynamikę miłości i podporządkujemy się tym siedmiu duchowym prawom, będziemy zdolni do przeżycia głębokich uczuć we wszystkich sferach naszego życia. Również, a może przede wszystkim, w życiu intymnym, bo według Chopry seks i dusza są sobie bliskie.

Pierwsze z siedmiu praw to PRZYCIĄGANIE, które głosi: „Jeśli chcesz być atrakcyjna, bądź autentyczna”. Co sprawia, że ktoś jest pociągający? Naturalność, w której zawiera się powab. Co to takiego? Naturalność świadczy o pogodzeniu się z własnymi sprzecznościami. Przeciwstawne energie skrzą się, tworząc ogień życia, który przyciąga płeć przeciwną. W naszym wnętrzu pierwiastek boski tkwi obok diabelskiego, jest grzesznica i święta. Zgoda na własną dwuznaczność, akceptacja pozytywnych i negatywnych cech, siły obok słabości – dają tak pożądaną kompletność.

Poświęć pół godziny na to, by zastanowić się, czy jest w tobie jakaś postać, której się wstydzisz, coś, za co się obwiniasz. Pomyśl, czy czasem zachowujesz się w sposób, którego później żałujesz. Może jesteś wtedy agresywną Złośnicą a może Kopciuszkiem o niskim poczuciu wartości. Sprawdź czy się w sposób nieświadomy nie ulegasz tym zachowaniom, a potem się ich nie wypierasz. Droga do poczucia pełni osobowości prowadzi poprzez poznanie i akceptację wszystkich części naszej psychiki. Dopiero jak przejdziemy przez ten etap, możemy wybierać, które z naszych wewnętrznych postaci nam służą, a które nie. Jesteśmy wolni od wewnętrznego napięcia.

Kiedy nie walczymy ze swoimi słabymi stronami, uwalniamy się od poczucia winy oraz wstydu i stajemy się atrakcyjni.

Sprawdź, czy w twoim wnętrzu nie słyszysz zdań typu: „Nie jestem atrakcyjna. Jestem za gruba, za brzydka. Nie znam płynnie trzech języków obcych. Za mało zarabiam.”. Ten lękliwy głos sprawia, że zachowujemy się tak, by oddalić od siebie miłość. Nie zbliżamy się do ludzi, którzy naprawdę nas interesują, bo czujemy się gorsi, zachowujemy się sztucznie, jesteśmy nieśmiali lub zbyt pewni siebie, żeby zagłuszyć autodestrukcyjne oskarżenia. Ludzie pociągający nie prowadzą tego rodzaju rozmów, bo są atrakcyjni dla samych siebie i co za tym idzie dla innych. Bo najbardziej pożądane jest proste, niekłamane człowieczeństwo.

Po czym jeszcze poznać ludzi pociągających? Po wyrażaniu miłości, której nie boją się uzewnętrzniać bez względu na sytuację.

Przeanalizuj, czy nie jesteś bierna wobec gestów miłości. Czy odpowiadasz na uśmiech dziecka, błysk w oku nieznajomego przechodnia, serdeczny uścisk dłoni. Czy potrafisz przytulić drugiego człowieka, powiedzieć z serca płynący komplement? Czy robisz to naturalnie, spontanicznie, pomysłowo i z entuzjazmem? Poczuj, czy wyrażasz miłość, ponieważ czujesz ją w sobie i nie lękasz się nią dzielić.

Więcej w książce „Kamasutra i siedem duchowych praw według Deepaka Chopry”, wydawnictwo Septem.