Czy to już depresja?

Zatkane zatoki, ból całego ciała, ból w klatce piersiowej, szara cera, uporczywe bóle głowy, niewyjaśnionego pochodzenia, urazy stawów, przewlekła choroba tarczycy czy kłopoty ze snem – to tylko kilka z możliwych objawów, których nie identyfikujemy z naszym stanem psychicznym.

Zerwać z nałogiem… kochania

Nowy Rok to częsty pretekst do obietnic i postanowień związanych ze zmianami w życiu. Wielu ludzi obiecuje sobie, że schudnie, rzuci palenie papierosów, picie alkoholu, zakończy dotychczasowy związek lub znajdzie miłość życia. 

Nauka asertywności przez ciało

Aleksander Lowen, światowej sławy psychiatra i psychoterapeuta, twórca analizy bioenergetycznej, porównuje relację pomiędzy głową i ciałem do tej, która łączy jeźdźca i konia. Sposób, w jaki jeździec odnosi się do zwierzęcia, to czy i jak go karmi, czy pozwala mu odpocząć, pozwala osiągać dobre wyniki na wyścigach oraz osiągnąć harmonię i piękno, które możemy podziwiać, patrząc na dostrojony tandem.

Asertywność przez ciało

Asertywność to poczucie siebie, swojego ciała, znajomość swoich granic i potrzeb, świadomość swoich uczuć, myśli i zachowania.To nie tylko umiejętność mówienia „NIE”, to także umiejętność mówienia „TAK”.

Zasada wolności w sercu w terapii Gestalt

Egzystencjaliści wierzyli, że wolność, obok odpowiedzialności, świadomości, wolnej woli i samotności, jest fundamentalnym czynnikiem istnienia człowieka.
Ta, jak mogłoby się wydawać, dość ponura wizja kondycji człowieka – bez zasad i Boga, samotnego i przytłoczonego ciężarem egzystencji i wyborów, ma też drugą stronę medalu.
Jak twierdził Sartre, „żadna doktryna nie jest bardziej optymistyczna – przeznaczenie człowieka powierzono jemu samemu”.
Założenia egzystencjalizmu (między innymi) stały się filozoficzną podstawą dla twórców terapii humanistyczno – egzystencjalnej, jaką jest Gestalt (Fritz Pearls).

Przedświąteczny dekalog

Święta to czas, kiedy życzymy sobie zdrowia, radości, spokoju, rodzinnej atmosfery. To często jedyny czas wolny od obowiązków zawodowych, kiedy możemy wypocząć i usiąść do posiłku w rodzinnym gronie. To doskonały moment, by się zatrzymać, zwolnić, skupić się na chwili, która zdarza się tylko raz. To moment na bliskość i odnowienie rodzinnych relacji. Jak to się dzieje, że czym bliżej 24 grudnia, tym bardziej jesteśmy zmęczeni, niewyspani, przeciążeni? W szale świątecznych przygotowań rozpoczynamy wyścig z czasem i własnymi możliwościami.Co zrobić, by tym razem było inaczej?

Co nam przeszkadza w stworzeniu prawdziwej relacji?

„Ja robię swoje, a ty swoje. Nie jestem na tym świecie po to, by spełniać twoje oczekiwania, a ty nie jesteś na tym świecie, by spełniać moje. Ty to ty, a ja to ja. I jeśli przypadkiem natrafimy na siebie to wspaniale, jeśli nie, to nic nie można na to poradzić” .
To słowa Fritza Perlsa, twórcy Gestaltu, które uważane są przez praktyków tegoż nurtu za swoistą modlitwę. Odwołuje się do nich, w swoim najważniejszym dziele „Ja- TY”, Martin Buber, austriacki filozof, współtwórca filozofii dialogu, która zakłada, że prawdziwe spotkanie możliwe jest tylko w dialogu, w relacji JA – TY.

Dojrzałość do macierzyństwa

Wierzę, że wszystko w naszym życiu zaczyna się od idei, jednej tylko myśli, mgnienia. Wszystko ma

swój początek, rozwinięcie i kres.

Jak wyjść z toksycznego związku?

Zdrowy związek, oparty na wzajemnej miłości, bliskości i szacunku, mogą stworzyć tylko osoby, które najpierw pokochają same siebie. Co możesz zrobić?

1 Udostępnień

Kontakt z ciałem. Zdrowy duch w zdrowym ciele

„Ludzie mądrzy wyczytają Twoje przeszłe losy z Twojego wyglądu, kroku, zachowania. (…) Nawet najdrobniejszy szczegół ciała coś wyjawia. Człowiek jest jak wspaniały zegar. Jego twarz jak przeźroczysta tarcza to, co dzieje się w środku, wyraża” . To fragment utworu Ralpha Waldo Emersona, który otwiera książkę „Duchowość ciała” Aleksandra Lowena, twórcy terapii bioenergetycznej.