„Dziewczyna z pociągu już w kinach”

mat. pras. Monolith Films

Ekranizacja bestsellerowego thrillera od dziś na ekranach.


Thriller opowiada istorię załamanej rozwodem młodej kobiety, która codziennie obserwuje z okna pociągu pewien dom i jego mieszkańców. Pewnego ranka Rachel dostrzega coś, co wywróci jej życie do góry nogami. Będzie zmuszona zmierzyć się z makabryczną tajemnicą. Film jest ekranizacją bestsellerowej powieści Dziewczyna z pociągu .

reklama


Dziewczyna z pociągu ukazała się w styczniu 2015 i przyniosła autorce olbrzymi sukces. Paula Hawkins zainspirowała się własnymi doświadczeniami z codziennych dojazdów koleją do pracy. „Na jednej z tras pociągi bardzo często się psuły, więc siedziałam wpatrzona w bloki, które znajdywały się tak blisko, że można było podglądać ludzi w ich mieszkaniach. Zawsze miałam nadzieję, że uda mi się zobaczyć coś interesującego, ale nigdy tak się nie stało. Jednakże wyobraźnia szybko zaczęła mi podsuwać ciekawe pomysły, z których wyklarował się zalążek Dziewczyny z pociągu, wspomina.

Produceni nabyli prawa do sfilmowania książki jeszcze przed jej premierą. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, ponieważ powieść rozeszła się na całym świecie w liczbie ponad  15 milionów egzemplarzy! Propozycję pracy nad  filmem otrzymał Tate Taylor, reżyser m.in. nominowanych do Oscara Służących. „Dostałem scenariusz od DreamWorks, które to studio bardzo sobie cenię. Przeczytałem go bardzo szybko i natychmiast zgodziłem się na udział”,mówi Taylor. Podkreśla, że najważniejsze było dla niego odpowiednie pogłębienie postaci.

Tytułowa rola Rachel Watson przypadła Emily Blunt, znanej m.in. z Diabeł ubiera się u Prady czy Siostra twojej siostry. W Polsce widzieliśmy ją ostatnio w sensacyjnym Sicario, gdzie zagrała trudną rolę młodej zaangażowanej agentki FBI, uwikłanej w wielką politykę służb specjalnych.  Aktorka wspomina, że była pod wrażeniem emocjonalności i mistrzowsko dawkowanego napięcia, które stanowiły podstawę scenariusza Dziewczyny. „Zafascynowała mnie również wizja Tate’a, to w jaki sposób zamierzał oddać na ekranie obsesję bohaterki na punkcie podglądania życia innych. Widzowie nie będą w stanie odróżnić rzeczywistości od ułudy ludzkiej pamięci”, podkreśla. Choć główną narratorką jest Rachel, historia jest opowiedziana z perspektywy trzech kobiet.

„Pragnę, by publiczność kończyła seans Dziewczyny z pociągumyśląc o ludzkiej naturze, żeby poszczególni widzowie byli w stanie utożsamiać się z przynajmniej jedną z postaci. Możecie nie znajdować się sytuacji Rachel, Megan czy Anny, ale macie z nimi więcej wspólnego niż wam się wydaje”, wyjaśnia Tate Taylor. Czy faktycznie tak jest? Możemy już przekonać się o tym osobiście. Dziewczyna z pociągu od dziś na ekranach.

na podst. mat. Monolith Films