Głos to najpiękniejszy instrument – Magda Navarrete o śpiewaniu

magdanavarrete.pl

Śpiewam, bo…wtedy śpiewa moje prawdziwe JA, czyli moja dusza!
Dla kogo organizują Państwo warsztaty i lekcje wokalne?

reklama

Nasze studio to wokalny dom dla wszystkich! Od ludzi śpiewających pod prysznicem po profesjonalistów najwyższej rangi. Nasze warsztaty i lekcje skierowane są do osób, które chcą nauczyć się poprawnie używać swojego instrumentu – głosu! Na warsztatach można nauczyć się wielu stylistyk muzycznych,np. jazzu, gospel, muzyki świata; natomiast podczas lekcji indywidualnych – uczy się techniki, czyli emisji głosu.

Co dają warsztaty wokalne komuś,  kto po prostu lubi śpiewać i nie planuje być zawodowym wokalistą?

Ciągle spotykam się z takimi typowo polskimi stwierdzeniami jak: „ja to się nie nadaję na takie warsztaty; jeszcze nie umiem dość, żeby na takie warsztaty pójść” – a to jest straszna bzdura! Warsztaty wokalne są właśnie po to, żeby się nauczyć, otworzyć, zapoznać z czymś nowym. Zajęcia, jakie mamy u nas w studiu – np. najbliższe warsztaty z Monique –  są takim spotkaniem z mistrzem, zachętą, inspiracją. Uczą się wszystkie zmysły. Porusza się kreatywność, pomysłowość, muzykalność. A głos….no cóż, to nasza wizytówka, połączenie ze światem zewnętrznym i najpiękniejszy instrument na świecie! Dlatego warto poświęcić mu trochę czasu i uwagi.

Dlaczego warto uczyć się u dobrych nauczycieli ?

Przede wszystkim należy pamiętać, że dobrzy nauczyciele to tacy, którzy regularnie się kształcą i douczają. Proszę mi wierzyć, że jest ich w Polsce garstka. To, co głoszą stare, pożółkłe księgi na uniwersytetach, to przeszłość, zaszłość i nieprawda! Badania na temat głosu zmieniają się właściwie co rok. Sama regularnie jeżdżę do Stanów Zjednoczonych i Londynu żeby douczać się, sprawdzać, weryfikować. Kształcenie głosu to duża odpowiedzialność, zwłaszcza że do stracenia mam wiele – mianowicie własny głos, którym śpiewam, nagrywam i koncertuje po całym świecie. On jest dla mnie najlepszym przykładem, że można śpiewać lepiej i co roku jeszcze lepiej! Mając 26 lat i pierwszy kontrakt płytowy w kieszeni – właściwie straciłam głos. Trafiałam na kolejnych i kolejnych nauczycieli, a mój głos był w coraz gorszej kondycji. Wtedy zaczęłam szukać DOBRYCH nauczycieli śpiewu i tak trafiłam na amerykańską technikę SLS i IVA, której jestem teraz certyfikowaną trenerką. Dobry trener wokalny to taki, który będzie mógł szybko rozpoznać problem i rozwiązać go konkretnymi efektywnymi ćwiczeniami. To takie krótkie wprowadzenie techniczne (śmiech).

Co Pani, doświadczonej i uznanej wokalistce daje udział w warsztatach z najlepszymi nauczycielami?

Oj, na to pytanie odpowiedziałam poniekąd wcześniej. Dodam więc tylko, że mój głos zrobił się niezawodny i bardzo się zmienił, powiększył, polepszył, no i też mogę teraz w mojej muzyce realizować coraz więcej pomysłów artystycznych. Bo tak to działa – im lepszą mamy technikę, tym więcej narzędzi mamy do dyspozycji!

Co Pani osobiście najbardziej ceni w Monique Thomas jako trenerce wokalnej?

Niezwykłą wprost muzykalność! Potrafi absolutnie każdego postawić na wokalne nogi. Od początkujących po bardzo zaawansowanych. Jej muzykalność jest zaraźliwa i bardzo inspirująca. Obecność takiej trenerki w naszym kraju jest czymś, co naprawdę TRZEBA wykorzystać! A proszę pamiętać, że mamy więcej muzyka w sobie niż nam się wydaje! Monique potrafi to świetnie uruchomić w każdym z nas.