Åsa Larsson „Krew, którą nasiąkła”

Materiały prasowe

Kiedy w 2008 roku jednym tchem przeczytałam „Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet”, bałam się polecić książkę Larssona w „Zwierciadle”. Wydała mi się zbyt brutalna. Dziś wiem, że trylogia „Millennium” nie odstraszyła polskich czytelniczek, bez wahania więc przedstawiam inną gwiazdę kryminału o nazwisku Larsson.
Zbieżność nazwisk nijak nie rzutuje na pozycję Åsy, bo pisarka zadebiutowała w roku 2003, czyli dwa lata przed ukazaniem się „Millennium”. I podbiła świat cyklem, którego bohaterką jest prawniczka Rebeka Martinsson. W pierwszej powieści, „Burza z krańców ziemi”, tyleż dzielna, co pechowa pani mecenas w obronie własnej zabija troje ludzi. W drugiej, chcąc odreagować traumatyczne doświadczenie, wyjeżdża do Kiruny. Niestety, w pobliskiej wsi ginie miejscowa pastor, a Rebeka znów znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Nie ma tu co liczyć na kobiecą subtelność, lecz z pewnością na literaturę wysokiej klasy. Spotkania z Rebeką będą więc dobrą pociechą nie po rozstaniu z Lisbeth Salander, ale raczej z Kurtem Wallanderem, którego Henning Mankell odesłał już na emeryturę.

reklama

przełożyła Beata Walczak-Larsson, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011, s. 424

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »