Książki na prezent

Książki nieustająco pozostają w ścisłej czołówce prezentów świątecznych – i najczęściej kupowanych, i najbardziej oczekiwanych. Badania przeprowadzone przez firmę doradczą Deloitte pokazują, że w tym roku będzie podobnie. Poniżej nasze propozycje tytułów, które warto wybrać jako upominek.

„Coco Chanel, legenda i życie” (Wydawnictwo Rebis, 2011).

reklama

Coco to ikona. Choć od jej śmierci minęło 40 lat (zmarła w styczniu 1971 r), nadal pozostaje królową świata mody. Najsłynniejszym produktem, który wykreowała, nie jest jednak „mała czarna” ani perfumy, których kropla wystarczała za nocny strój Marylin Monroe, ani nawet różowy kostium Jackie Kennedy, do dziś niewyczyszczony z plam krwi po zamachu w Dallas w 1963 r., lecz ona sama – dziecko z przytułku, Mademoiselle Gabrielle Chasnel. Ponoć biografie dzielą się na rzetelne i ciekawe. Jeśli taka reguła faktycznie istnieje – mamy do czynienia z wyjątkiem.

„Czasem trzeba zażartować. Alfabet księdza Bonieckiego” (Wydawnictwo Zwierciadło, 2011).

Zbiór wywiadów, a właściwie rozmów, jakie z księdzem Adamem Bonieckim, wieloletnim współpracownikiem i byłym redaktorem naczelnym „Tygodnika Powszechnego”, przeprowadziła Karolina Morelowska. Mogłoby się wydawać, że tematy rozmów są przypadkowe – cóż bowiem łączy taki „zwyczajny” APETYT z naukową EWOLUCJĄ i chrześcijańską POKORĄ? „Nic”, jak twierdzi ksiądz Boniecki, bo to on sam dokonał wyboru haseł do kolejnych liter alfabetu. Lektura tomu pozwoli przekonać się, czy tak jest naprawdę…

(książka do kupienia w naszej księgarni)

„Fajnie być samcem” (Wydawnictwo Iskry, 2011).

Tytuł beletrystyczny w ofercie „Iskier” zaskakuje, ale to nie wypadek przy pracy, a eksperyment wydawniczy. W pełni udany zresztą. „Jeśli myślicie, że świat samca to piwo, pornosajty i telewizyjne mecze piłki nożnej w gronie przyjaciół debili, to przebywacie w błędzie. Świat samca to: piwo, pornosajty, telewizyjne mecze piłki nożnej w gronie przyjaciół debili oraz wiele innych wspaniałych rzeczy” – pisze autor, mieszkający w Polsce Rosjanin, Dmitrij Strelnikoff. A co należy do „tej wielości innych wspaniałych rzeczy” warto przeczytać samemu.

 

 

„Czas honoru” (Wydawnictwo Zwierciadło, 2011).

Historia Cichociemnych w okupowanej Warszawie znana jest już z serialu pod tym samym tytułem, ale Jarosław Sokół wyjaśnia, że pomysł na książkę zrodził się wcześniej. Ostatecznie jako pierwszy powstał film i produkcja wymusiła zmiany akcji i rezygnację z pewnych wątków. W książce autor powraca do źródeł i tworzy fabułę interesującą nie tylko dla miłośników serialu.

(książka do kupienia w naszej księgarni)

 

„Kocha, lubi, szanuje…” (Wydawnictwo Dwie Siostry, 2011).

Kanadyjka, Alice Munro, od lat wymieniana jest wśród faworytów do Nagrody Nobla. Opowiadania zebrane w tym tomie ukazały się w jej kraju w 2001 r., po znanej już w Polsce „Uciekinierce”. W dziewięciu historiach Munro znów pisze o zwyczajnych ludziach i codziennych wydarzeniach. I choć wkracza w intymną strefę ich życia, i pokazuje ich słabości, to robi to delikatnie, z szacunkiem. Opowiadania można czytać „z doskoku”, to dobra propozycja dla tych, którzy nie mają czasu na obszerne powieści, a czytać lubią. Po lekturze tego zbioru na pewno będą zadowoleni i sięgną (jeśli jeszcze nie znają) po pozostałe książki autorki.

 

„Włoskie szpilki” (Wydawnictwo Nisza, 2011).

Książka inna niż wcześniejsze tytuły Magdaleny Tulli, mniej metafizyczna, jawnie autobiograficzna. Napisana w ten sposób, że można czytać pojedyncze rozdziały jak opowiadania, które jednak, złożone w ciąg, tworzą historię rodzinną, sięgającą kilka pokoleń wstecz: do prababki, zwanej „jaśnie panią”, i pradziadka Enrica, który, „w ogrodzie kazał zbudować wolierę”. Opowieść jak zawsze u Magdaleny Tulli, wysmakowana stylistycznie, pełna nieprzypadkowych szczegółów i symboli.