Michał Szyc. Muzyka to mój tlen

Michał Szyc podczas koncertu Młodej Polski Filharmonii we Wrocławiu

Wokalista zaśpiewa na żywo w programie The Voice of Poland. O debiucie na płycie We Love You Mr Cohen, koncertach z filharmonikami pod batutą Adama Klocka i Młodej Polskiej Filharmonii mówi w wywiadzie dla Zwierciadlo.pl.
Zadebiutowałeś własną aranżacją utworu „Aleksandra Leaving” na płycie We Love You Mr Cohen. Skąd się wziąłeś obok takich sław jak : Chris Botti, Katie Melua, Adam Cohen, Nick Cave czy Judy Collins?

reklama

Zostałem zauważony i poproszony o zaśpiewanie tej piosenki przez wydawcę albumu, firmę Magnetic Records współpracującą z firmą Uniwersal. Obok Anity Lipnickiej jestem jedynym Polakiem na tej płycie i to naprawdę wielka sprawa. Mój głos się spodobał i tak zaczęła się współpraca, której kontynuacją jest nagrany już inny utwór Leonarda Cohena, „Paper Thin Hotel”. Można go usłyszeć w kilku rozgłośniach radiowych.

Na co dzień śpiewasz ulubione utwory, własne kompozycje, ale współpracujesz z filharmonikami z Kalisza i Częstochowy pod dyrekcją Adama Klocka, a w zeszłym roku wziąłeś udział w tournée Młodej Polskiej Filharmonii. To dosyć oryginalne połączenie…

Każdy taki występ bardzo umacnia mnie muzycznie, sprawia, że staję się bardziej wrażliwym wokalistą, i przede wszystkim słyszę dźwięki, których wcześniej nigdy nie znałem. To niesamowita rzecz! Za każdym razem czuję duży progres w swoim śpiewaniu i wiem, że to właśnie za sprawą występów z filharmoniami pod dyrekcją Pana Adama Klocka.

Tournée z Młodą Polską Filharmonią dało mi „kopa” do jeszcze większej pracy. Muzycy MPF, z którymi się zaprzyjaźniłem, to wspaniali, mądrzy ludzie, którzy wiedzą, czego chcą w życiu, ale przede wszystkim doskonali muzycy uczący się na całym świecie. Jestem wielkim szczęściarzem, że przebywam czasami w tak doborowym towarzystwie!

Na przesłuchaniach do The Voice od Poland zaśpiewałeś „ A Whiter Shade of Pale” grupy Procol Harum. Dlaczego akurat ten utwór?

Utwór został wybrany przez twórców programu , ale jego stylistyka bardzo mi odpowiada. Moi rodzice wychowywali się w latach 70., więc Procol Harum to zespół, z którym i ja siłą rzeczy obcowałem. Muzyka w moim domu bardzo mnie ukształtowała, ale jednocześnie ukierunkowała w jednym hardrockowym brzmieniu. Dziś z dnia na dzień staję się coraz bardziej wszechstronnym wokalistą, kocham nowoczesne dźwięki i to mnie coraz bardziej pociąga.

Jesteś w szesnastce najlepszych uczestników. Przed Tobą występ na żywo. Jak się do niego przygotowujesz?

Przed programem śpiewałem każdego dnia, bo muzyka to mój tlen. W programie dostaję piosenki, które bardziej lub mniej pasują do mojej osobowości. I właśnie tym utworom muszę poświęcić więcej czasu, aby stały się moimi prawdziwymi wersjami. Największym błędem byłoby, gdybym kopiował wokalistów. Ja nazywam się Michał Szyc i chcę, aby mój wokal, mój głos był rozpoznawalny i zawsze kojarzony tylko ze mną. Moim marzeniem związanym z tym programem jest zaprezentowanie się szerokiej publiczności w dowolnym utworze z Filharmonią Kaliską . Zrobię wszystko, aby dojść do finału i spełnić to marzenie. Ale byłby czad!

Proszę trzymać kciuki, aby się to udało. Pozdrawiam Wszystkich

Michał Szyc wziął udział w letnim tournée 2013 Młodej Polskiej Filharmonii, młodzieżowej orkiestry działająca pod patronatem Fundacji Zwierciadło. Koncerty plenerowe w Poznaniu, Wrocławiu i Krynicy-Zdroju zgromadziły rekordową, ponad ośmiotysięczną publiczność, a wokalista zbierał po każdym swoim występie rzęsiste brawa. Także w tym roku Michał Szyc będzie koncertował z MPF podczas trasy orkiestry zaplanowanej na początek sierpnia. Szczegóły już wkrótce na stronie mpf.zwierciadlo.pl