Marianne Faithfull „Horses And High Heels”

Materiały prasowe

Przedostatni album legendarnej niemal aktorki i piosenkarki, Marianne Faithfull, był olśnieniem dla słuchaczy i krytyków. Jej najnowsze dokonanie również elektryzuje dojrzałym, androgenicznym głosem, tak oryginalnym na tle przesłodzonych wokali młodych, popularnych śpiewaczek.
Artystka znakomicie interpretuje utwory znanych wykonawców (np. Patsy Cline, R.B. Morris). „The Stations”, czyli cover The Gutter Twins, brzmi przejmująco, dramatycznie, ale jest wolny od patetycznej nuty. Smutne „Love Song” Jackie Lomax niejedno wrażliwe serce wzruszy do łez, w czym niewątpliwa zasługa aktorskich zdolności Faithfull. Urzekają również utwory jej autorstwa, między innymi wpadająca w ucho, napisana z pazurem ballada „Why did we have to part”. „Horses And High Hells” to album niewstydzący się romantyzmu, ale tego w bardzo dobrym stylu. Uczuciowość przełamują gitarowe, żywsze brzmienia i chropowatość wspomnianego już, jedynego w swoim rodzaju głosu. Dobra, „pościelowa” muzyka.

reklama

Dream Music