Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

„Autorki”, emocjonalna opowieść o ratunku, który przyszedł w więzieniu

redakcja
4 grudnia 2015 in Kultura by redakcja
4 kobiety, 4 charaktery i 4 życiorysy, ale 1 cel: odkrywając siebie na nowo wrócić do życia w każdym tego słowa znaczeniu. „Autorki” to opowieść o czterech kobietach, które odsiadując wyrok w zakładzie karnym w Krzywańcu, postanowiły wziąć udział w nietypowym projekcie. 

„Autorki” to film bardzo emocjonalny – zobaczymy tu satysfakcję, śmiech i wolę walki, ale też łzy, strach i rezygnację. To historia kobiet, które doszły do granicy, za którą nie ma już nic, a mimo to podjęły próbę zmierzenia się z własną przeszłością. Ich życiorysami można by obdzielić co najmniej kilkanaście osób. Kret to pogodna roześmiana trzpiotka, która miała wszystko, a i tak zeszła na drogę przestępstwa. Żmija chce, aby widziano ją jako kobietę twardą i bez uczuć, maskując w ten sposób żal wobec świata, który ją skrzywdził. Ewa do Krzywańca trafiła jako wrak człowieka. Wyniszczona przez narkotyki, z podeptanymi wartościami, więzienie postrzega jako miejsce, które uratowało jej życie. Najstarsza Mariola od pięciu lat żyje w zamknięciu – to kobieta pełna miłości i nadziei, choć wiele w życiu przeszła, nie żałuje niczego.

Pod opieką duetu artystycznego: reżysera Łukasza Chotkowskiego i dramatopisarki Magdy Fertacz, cztery kobiety z zakładu karnego w Krzywańcu, postanowiły wziąć udział w nietypowym projekcie. Napisały sztukę, której są nie tylko bohaterkami, ale przede wszystkim autorkami. Uważna kamera blisko, lecz z wyczuciem portretuje osadzone, które nie bacząc na konsekwencje, zdecydowały się opowiedzieć swoją własną, często bardzo intymną i traumatyczną historię. Ujęcia z teatru i więzienia przeplatane są zdjęciami z rozmów na trawie, podczas których bohaterki „Autorek” mówią o swojej przeszłości, rodzinie, o miłości do innych kobiet, uzależnieniu od narkotyków i alkoholu, a także o tym, czego doświadczają teraz, gdy siedzą w więzieniu. Osadzone udają się w podróż w głąb siebie, podczas której każda na swój sposób podsumowuje własne życie.

„Film ukazuje przemianę, ujawnia wrażliwość skrywaną przez lata i dawno wypartą ze świadomości. Film pokazuje prawdziwe twarze prawdziwych osób. Na przekór przekonaniom o więzieniu, jako jaskini zła, demoralizacji i patologii. Okazuje się, że więzienie, może uratować życie, a przy okazaniu dobrej woli i wyciągnięciu ręki jest źródłem inspiracji do odkrywania siebie, swoich możliwości i zainteresowań na nowo, a także do powrotu do życia – w każdym tego słowa znaczeniu. Dla każdej z autorek – bohaterek  filmu, ale też dla innych zagubionych osób w tym miejscu „powrót do życia” będzie oznaczał co innego. Może być to odzyskanie kontaktu z dzieckiem, powrót do rodziny, znalezienie pracy czy prawdziwych przyjaciół, życie bez narkotyków i nałogów. Więzienie, któremu przypisuje się same destrukcyjne cechy okazuje się być miejscem, gdzie 4 różne kobiety odnalazły inspiracje do podjęcia tego samego wyzwania – napisania sztuki teatralnej. To doświadczenie zbliżyło je do siebie, dzięki temu poprzez sztukę pokazały swoje emocje i uczucia, które być może ukrywały głęboko w sobie lub nie były do końca świadome swoich możliwości”, mówi reżyser Janusz Mrozowski.

mat.pras. Spectator

Jak utrzymać wakacyjny nastrój przez całe lato?

Okres urlopowy zaczął się na dobre, choć niestety, rzadko spędzamy całe wakacje na wyjeździe. Przez większą część lata chodzimy do pracy próbując poczuć wakacyjny klimat ...

Recepta na lęk? „Pokochaj swoje serce”

„Życie jest zaskakująco proste, gdy przestajemy je komplikować.” mówi Dagmara Skalska w swojej najnowszej książce „Pokochaj swoje serce” i przedstawia sposób na pokonanie lęku.
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI