Meble ponad czasem

Womb Chair

Podobno o gustach się nie dyskutuje. A meble i sposoby urządzania wnętrz nie dość, że z pojęciem estetyki wiążą się nierozerwalnie, to jeszcze zdają się mówić o nas więcej niż najintymniejszy pamiętnik.
Są meblowe mody, które trwają tyle, ile wymówienie słowa „kanapa”. Są też meble, które niczym dobre wino z wiekiem nabierają charakteru i zyskują nawet status ikon. Oto niektóre z nich.

reklama

W czasie II wojny światowej Charles Eames projektował dla amerykańskiej marynarki nosze i szyny ortopedyczne do unieruchamiania złamanych kończyn. Potem wraz z żoną stał się ikoną designu meblarskiego. Kultowe osiągnięcia Charlesa i Ray Eamesów to dziś hity. Połączyła ich miłość do giętej sklejki, drutu i szklanych włókien – pobrali się podczas studiów artystycznych w Michigan. Razem zaczęli fotografować, kolekcjonować zabawki i bibeloty z podróży. Potem przyszedł czas na wspólną pracę. Dziś w każdym leksykonie poświęconym światowemu designowi wymieniani są jako artyści, których wkład we wzornictwo przemysłowe, graficzne, a przede wszystkim meblowe jest nie do przecenienia. Projekty Eamesów, choć powstały ponad pół wieku temu, zachowały swój nowatorski charakter, pomysłowość i świeżość – czego wielu współczesnych designerów mogłoby im pozazdrościć. Eamesowie świetnie wpasowali się w swoją epokę. Ich najbardziej twórczy okres przypadł na połowę XX w. w USA, kiedy rosła świadomość tego, że otaczanie się dobrze zaprojektowanymi przedmiotami może podnosić jakość życia. Zamysł był taki, by ze swoimi projektami dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców. Eamesowie mogli to zrobić, stawiając z jednej strony na pomysłowość i nietuzinkowe rozwiązania koncepcyjne, a z drugiej – na niską cenę (zresztą większość konkursów designerskich, w których brali udział, miała w nazwie zwrot „meble low-cost”). Meble Eamesów (zazwyczaj podpisywane nazwiskiem Charles Eames, choć wkład Ray w ich powstawanie jest duży, niekwestionowany i udokumentowany) miały służyć masowemu odbiorcy. Projektanci nie byliby raczej szczególnie szczęśliwi, gdyby wiedzieli, że dziś ich meble sprzedawane są za tysiące euro i mają status ekskluzywnych. Eamesowie zamierzali dotrzeć do wszystkich ze swoimi supertanimi w produkcji fotelami, kanapami czy stołami, nie chcieli inwestować w drogie drewno ani snobistyczne tkaniny obiciowe. Woleli sklejkę, plastik, drut, coś z recyklingu. Tak powstał m.in. fotel biurowy Eams Lounge Chair (1956), który od razu trafił do katalogu słynnej firmy meblarskiej Herman Miller słynącej z promocji innowacyjnych rozwiązań technologicznych i formalnych. Plastikowe krzesła z serii Eams Plastic Armchair (1948), krzesła ze sklejki Plywood Chair, seria Aluminium Group (1958), leżanka Soft Pad Chaise (1968) – większość z nich produkowana jest do dziś. W Europie i na Bliskim Wschodzie to włoska firma Vitra (która skupuje produkty ważnych designerów z całego świata i potem je sprzedaje; ma w ofercie np. projekty Jeana Prouvé, Jaspera Morrisona, George’a Nelsona czy Vernera Pantona) jest jedynym autoryzowanym producentem wszystkich projektów twórczego tandemu.

Krzesło wszystkich krzeseł

W kategorii krzeseł jest niekwestionowanym mistrzem, ochrzczonym mianem krzesła idealnego. Mowa o siedzisku wykonanym z giętych prętów bukowych zespolonych śrubami. Model z 1859 r., zaprojektowany przez Michaela Thoneta, jest w Europie produkowany do dziś. To krzesło było świadkiem największej liczby zmysłowych występów erotyczno-kabaretowych, niczym z musicalu „Chicago”. Co więcej, od czasu powstania owo słynne krzesło numer 14 (taki numer został przypisany temu modelowi w produkcji) jest klasycznym wyposażeniem wiedeńskich kafejek. Często mebel ten określa się mianem „krzesło wszystkich krzeseł”. Do 1930 r. wyprodukowano 50 mln tego modelu. Za jego projekt Thonet otrzymał złoty medal na Wystawie Światowej w Paryżu w 1867 r.

Diamenty najlepszym przyjacielem

W filmie „Mężczyźni wolą blondynki” Marilyn Monroe śpiewała: „Diamonds are a girl’s best friend”. W przypadku Wire Diamond Chair, którego autorem jest rzeźbiarz Harry Bertoia, o płciowych preferencjach nie może być mowy. Jego nowoczesne siedziska z giętego metalu to ikony designu z połowy XX w. i… jedne z najczęściej podrabianych mebli na świecie.

Tulipan z Finlandii

Tulipany to nie tylko wizytówka Holandii. Słynny Tulip Table to powszechnie znany mebel z tzw. Pedestal Group, zaprojektowany przez Eero Saarinena, fińskiego architekta, który był bliskim współpracownikiem Charlesa Eamsa (i nawet na jego cześć dał swojemu synowi na imię Eames). Pochodzące z tej serii opływowe stoły, należące do organicznego nurtu w projektowaniu, to absolutna klasyka!

Wygodnie jak u mamy

Saarinen jest też autorem wymienianego wśród meblowych klasyków fotela Womb Chair (1948). Mebel pomyślany tak, by dawać wygodę porównywalną z łonem matki (po angielsku womb to właśnie łono), powstał z myślą o Florence Knoll – amerykańskiej projektantce i współzałożycielce firmy Knoll. Miał być spełnieniem jej marzeń o idealnym fotelu, w którym będzie mogła wygodnie wypoczywać. Przypominający kokon mebel należy do najsłynniejszych w świecie